Pałac Komierowo - Krajna to historyczna siedziba rodu Komierowskich, uznawanego za jeden z najstarszych w Polsce. Według legend, protoplastą był czeski rycerz Sobiesław Bossuta, który przybył do Polski w 965 roku w orszaku księżniczki Dobrawy, żony Mieszka I. Położona 50 km od Bydgoszczy i 11 km od Borów Tucholskich rezydencja, po latach zaniedbań w okresie PRL została odkupiona i odrestaurowana ze środków prywatnych przez potomków rodu.
Spokój w środku lasu. Z muzyką Chopina w tle
Teraz jest luksusowym i kameralnym hotelem butikowym oferującym spokojny wypoczynek w historycznych wnętrzach. Obiekt oferuje 16 pokoi. Do dyspozycji gości jest też strefa wellness z sauną i jacuzzi, rozległy park ze stawami z kilkusetletnimi dębami. Odpoczywający mają dostęp do tras pieszych i rowerowych oraz sąsiedztwa Borów Tucholskich. A całość wpisuje się w coraz popularniejszy w Europie trend slow travel - powolnego i uważnego podróżowania.
Ważnym wydarzeniem jest w Pałacu Komierowo cykliczny koncert Chopinowski organizowany latem w tamtejszym parku. W tym roku odbędzie się w niedzielę, 19 lipca. - Zwykłe gościmy 500-600 osób. Wstęp jest wolny i występują bardzo dobrzy pianiści - zapewnia Interię dyrektor hotelu Leszek Borowski.
Najbliższy sezon, od maja do listopada, został już niemal w całości zarezerwowany na przyjęcia i imprezy. Po każdej z nich miejsce to trzeba doprowadzić do porządku i zdarza się, że w poniedziałki i wtorki hotel jest nieczynny.
Rozmówca przyznaje, że popularność filmów i seriali kostiumowych nie ma wpływu na liczbę klientów. - Serial, jakikolwiek by nie puszczano, nie ma większego wpływu na frekwencję. W zime, zdarza się, że trudno do nas dojechać, a latem mamy obłożenie - wyjaśnia dyrektor Pałacu Komierowo.
Zamek jak te nad Loarą. Z burzliwą przeszłością
Największym zamkiem-hotelem jest w Polsce Kliczków, na Dolnym Śląsku. Jego historia sięga XIII wieku, ale wygląd nawiązujący do zamków nad Loarą zyskał pod koniec XIX wieku. Leży w sercu Borów Dolnośląskich, na wzgórzu z widokiem na Karkonosze. Przez dziesięciolecia należał do rodu von Rechenberg. W 1944 r. przeszedł w ręce III Rzeszy po tym, jak członek arystokratycznej rodziny miał związek z zamachem na Hitlera.
Teraz zamek jest eleganckim 4-gwiazdkowym hotelem mogącym pomieścić 219 gości. Mają do wyboru stylowe apartamenty i zabytkowe komnaty. W sąsiedztwie mieści się Folwark Książęcy z 44 pokojami. Placówka została wyposażona w SPA - dawną ujeżdżalnię zamieniono na basen a całość uzupełnia stadnina koni i galeria sztuki. Miejsce o niemal filmowym charakterze można zwiedzać nocą, z przewodnikiem.
Modernizację i dostosowanie wnętrz do wymogów eleganckich hoteli przeszło wiele innych historycznych placówek. Na przykład Mortęgi na Mazurach - kompleks pałacowo-folwarczny, otoczony parkiem w stylu angielskim. Czterogwiazdkowy hotel SPA ma własną stadninę koni i promuje lokalną kuchnię. Zachęca też do łączenia wyjątkowego klimatu z aktywnym wypoczynkiem.
Zamki z noclegiem. Dawne rezydencje z drugim życiem
Hotel Krasicki to dawna rezydencja biskupów warmińskich, w której bywał Mikołaj Kopernik i Ignacy Krasicki. Dziś oferuje noclegi w murach liczącego ponad 700 lat zamku. A Ryn - Mazury to XIV-wieczny zamek krzyżacki położony pomiędzy dwoma jeziorami. Jego SPA Księżnej Anny było wielokrotnie nagradzane. Zaś Podewils - Krąg jest renesansowym zamkiem rycerskim z gotyckimi piwnicami, położonym nad Jeziorem Zamkowym. Ma nie tylko własną plażę i restaurację ale też bibliotekę, a spać można nawet w baszcie.
W opinii ekspertów Triverna.pl, platformy internetowej specjalizującej się w rezerwacji pobytów, segment obiektów historycznych rozwija się coraz bardziej profesjonalnie. Ich właściciele łączą dbałość o dziedzictwo z wysokim standardem usług. Dzięki temu dawne rezydencje przestają być wyłącznie atrakcjami do zwiedzania, a stają się obiektami użytkowymi. - Segment obiektów historycznych jest dziś znacznie bardziej uporządkowany i świadomy jakości. Coraz więcej takich miejsc działa na poziomie porównywalnym z hotelami premium, przy jednoczesnym zachowaniu autentyczności architektury i wnętrz - mówi Interii dyrektor marketingu Tiverty, Krzysztof Dębski.














