Jak opisywaliśmy w Interii Biznes we wtorek (16 czerwca), trwają prace nad nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ważnym założeniem zmian ma być podniesienie akcyzy na alkohol.
Rząd chce podnieść opłatę za "małpki". Donald Tusk zabrał głos w sprawie
Zakłada się, że projekt miałby zostać przyjęty w trzecim kwartale br. Zgodnie z jego założeniami, stawka za każdy pełny litr 100 proc. alkoholu w opakowaniach jednostkowych o ilości nominalnej napoju nieprzekraczającej 300 ml do wysokości 100 zł (z obecnych 25 zł). To czterokrotnie więcej niż aktualnie wynosi tzw. opłata ALK.
Podczas środowej (17 czerwca) konferencji prasowej premiera Donalda Tuska dziennikarz Radia Zet zadał pytanie dotyczące szczegółów proponowanych zmian, w tym terminu ewentualnego wejścia w życie nowych regulacji.
"Nie znam sprawy" - odpowiedział na początku Donald Tusk, odnosząc się do projektu Ministerstwa Finansów dotyczących czterokrotnego podniesienia podatku na "małpki".
Zapytany, czy czterokrotne podniesienie opłaty jest dobrym pomysłem i czy koalicja wyrazi na to zgodę, premier odpowiedział: "Nie mam zdania. Nie znam projektu. Wiem, że na pewno wrócimy do kwestii podatku cukrowego. Mówimy o tych podatkach, które mają swój wymiar zdrowotny, ale mogą mieć też wymiar budżetowy. Z tym, że jak pamiętacie, za pierwszym razem zostało to zawetowane przez pana prezydenta. Nie znam jego opinii na temat 'małpek', może pan prezydent będzie mniej krytyczny wobec 'małpek', albo może bardziej. Mnie by nie przeszkadzało opodatkowanie 'małpek', ale nie mogę mówić w charakterze człowieka, który nie jest konsumentem tego produktu".
"Ja bym nie miał nic przeciwko temu, że jeśli mamy gdzieś ściągać pieniądze, to z alkoholu i z cukru, bo to powinno przynieść też korzyści zdrowotne. Ale jak pojawi się narzędzie, to będę informował o naszym stanowisku precyzyjnie" - podsumował Donald Tusk.











