Reklama

Zdrawstwuj Lidl, zdrawstwuj Biedronka. Sasza na zakupach

Co ósmą złotówkę w sklepach Podlasia i Lubelszczyzny zostawiają klienci ze Wschodu.

Gwałtownie rośnie wartość zakupów robionych przez cudzoziemców, którzy przybywają do nas przez zewnętrzną granicę Unii Europejskiej. W III kw. wydali oni w Polsce, głównie na terenach przygranicznych, ponad 2,2 mld zł - szacuje Urząd Statystyczny w Rzeszowie. To o 22,7 proc. więcej niż przed rokiem.

Reklama

Przy tym największe zakupy zrobili Ukraińcy - za towary i usługi zapłacili ok. 1,3 mld zł, czyli o prawie jedną trzecią więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Największym zainteresowaniem wśród nich cieszą się materiały budowlane, części i akcesoria do samochodów oraz sprzęt RTV i AGD.

Dużo wydają u nas także cudzoziemcy przekraczający granicę z Białorusią - od lipca do września było to 761,2 mln zł - o 4,9 proc. więcej niż przed rokiem. Przy tym goście z tego kraju preferowali sprzęt RTV i AGD oraz odzież i obuwie. Z kolei ci, którzy przybyli do nas przez granicę z Rosją, zostawili w sklepach, punktach usługowych, restauracjach, barach i hotelach tylko 157,2 mln zł. Niemniej było to aż o 58 proc. więcej niż przed rokiem.

Ten duży wzrost wiąże się przede wszystkim z ułatwieniami, jakie przyniosła umowa o małym ruchu granicznym z Rosją, która weszła w życie 27 lipca ubiegłego roku - dzięki niej Rosjanie poruszający się w naszej strefie przygranicznej nie muszą posiadać wiz.

Wartość towarów zakupionych w III kw. przez klientów ze Wschodu stanowiła 12,3 proc. całej sprzedaży detalicznej w przygranicznych województwach. Oznacza to gwarancję pracy dla tysięcy osób zatrudnionych w handlu, przemyśle, gastronomii, hotelarstwie, a także transporcie. Jest to szczególnie ważne na mniej rozwiniętych terenach wschodnich, gdzie o płatne zajęcie jest niezwykle trudno, ponieważ dominuje tam rolnictwo przy stosunkowo małej liczbie firm produkcyjnych i usługowych.

Z badań US w Rzeszowie wynika również, że w pierwszych trzech kwartałach cudzoziemcy, którzy przybyli do nas z Ukrainy, Białorusi i Rosji, wydali blisko 5,9 mld zł. Jeśli ich zakupy będą rosły w dotychczasowym tempie, to w całym roku zapłacą za towary i usługi aż 8,2 mld zł.

Janusz K. Kowalski

28 listopada 13 (nr 230)

Dowiedz się więcej na temat: Biedronka | Podlasie | Lubelszczyzna | lidl | ze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »