Do Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej - OPEC - należy 12 krajów, m.in. Iran, Irak, Kuwejt, Nigeria i Wenezuela. Do rozszerzonego sojuszu - OPEC+ - należy 10 krajów, w tym Azerbejdżan, Meksyk, Sudan i Rosja.
ZEA przystąpiły do OPEC w 1967 r., początkowo jako emirat Abu Zabi. Po zjednoczeniu emiratów, w 1971 r., pozostały członkiem federacji, obok głównych producentów ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Wydobycie tego surowca na Bliskim Wschodzie stanowi około 30 proc. światowych dostaw ropy naftowej.
ZEA wychodzą z OPEC. Organizacja się nie sprawdza?
Minister energetyki ZEA, Suhail Mohamed al-Mazrouei, powiedział agencji Reuters, że decyzja o opuszczeniu OPEC była wynikiem "wnikliwej analizy obecnej i przyszłej polityki związanej z poziomem produkcji". Podkreślił, że została podjęta niezależnie i "była decyzją polityczną, a nie wynikiem konsultacji z innymi krajami".
OPEC i OPEC+ są odpowiedzialne m.in. za zarządzanie podażą ropy naftowej w trudnych i zmiennych okresach. W opinii części ekspertów organizacja nie sprawdziła się w ostatnim czasie. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadzie cieśniny Ormuz, dzienne dostawy ropy zmniejszyły się o 7,56 mln baryłek - informował Bloomberg.
Agencja powołała się na dane, które wskazują, że produkcja OPEC spadła w marcu o 27 proc. do 20,79 mln baryłek dziennie. "Spadek ten przewyższył cięcia odnotowane podczas szoku popytowego wywołanego pandemią COVID-19 w 2020 roku, a także wcześniejsze zakłócenia w dostawach, podczas kryzysu paliwowego w latach 70. oraz 1991 roku, podczas wojny w Zatoce Perskiej" - informuje.
ZEA poza układem. Same określą sobie wydobycie
Opuszczenie OPEC i OPEC+ oznacza wyjście ZEA ze zbiorowych porozumień produkcyjnych - mechanizmu regulacji globalnej podaży ropy naftowej. Ich głównym celem jest wspólne zarządzanie wydobyciem ropy i stabilizacja cen surowca na światowych rynkach. Wychodząc z organizacji, kraj nie będzie już działał w oparciu o kwoty produkcyjne ustalane przez grupę.
Zjednoczone Emiraty Arabskie będą same wyznaczały sobie poziomy wydobycia ropy na podstawie własnych mocy produkcyjnych i warunków rynkowych. "ZEA poinformowały, że do 2027 r. planują zwiększyć zdolność produkcyjną z ok. 3,4 mln baryłek dziennie do 5 mln baryłek dziennie" - informuje portal z Dubaju, Gulf News. Rząd zapowiedział, że dodatkowa podaż będzie wprowadzana na rynek stopniowo, w zależności od popytu i panujących warunków.
Według Gulf News, decyzja ta wpisuje się w trwającą dywersyfikację gospodarki Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sektory inne niż ropa naftowa odpowiadają tam za około 75 proc. PKB. Kraj inwestuje w rozbudowę potencjału wydobywczego ropy naftowej i gazu, a także w odnawialne źródła energii i energię niskoemisyjną. "Rząd ZEA stwierdził, że decyzja ta odzwierciedla zmieniający się profil energetyczny i długoterminową strategię" - informuje portal z Dubaju.
W opinii komentatorów z Bliskiego Wschodu, na podjęcie decyzji mogła mieć też wpływ rywalizacja Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej w kwestiach gospodarczych i polityki regionalnej, zwłaszcza w rejonie Morza Czerwonego. "Oba kraje dołączyły do koalicji w walce z jemeńskimi rebeliantami Huti wspieranymi przez Iran" - przypomina agencja z Kataru Al Jazeera. Pod koniec grudnia koalicja ta rozpadła się, po tym jak Arabia Saudyjska zbombardowała ładunek broni przeznaczony dla jemeńskich separatystów wspieranych przez ZEA.
OPEC bez ZEA. Traci ważne narzędzie
Analitycy uważają, że opuszczenie OPEC przez ZEA osłabia organizację i oznacza dużą zmianę dla grupy państw zajmującej się produkcją ropy. "Utrata członka dysponującego zdolnością produkcyjną na poziomie 4,8 mln baryłek dziennie i ambicją, by produkować więcej, pozbawia grupę ważnego narzędzia" - podsumował decyzję Jorge Leon, szef działu analiz geopolitycznych w Rystad Energy, norweskiej firmie badawczej i konsultingowej wyspecjalizowanej w globalnym sektorze energetycznym.
Zjednoczone Emiraty Arabskie nie są pierwszym krajem, który opuścił OPEC. W 2019 r. podobną decyzję podjął Katar. W wydanym komunikacie ZEA poinformowały, że będą kontynuować współpracę z producentami i konsumentami, działając poza OPEC i OPEC+.












