Spis treści:
- W który weekend przestawiamy czas z zimowego na letni?
- Zmiana czasu a praca nocna - jak wpływa na wynagrodzenie?
- Zmiana czasu w przyszłość - czy jest szansa, że przestaniemy przestawiać zegarki?
Zmiana czasu na letni to spore wyzwanie logistyczne - od skrócenia godzin pracy nocnej, poprzez zamieszanie z rytmem dobowym, kończąc na niezadowoleniu czworonożnych pupili, którzy spodziewają się posiłku o wyznaczonej porze.
Taka zmiana często wprowadza chwilowe zamieszanie, do którego trzeba się przyzwyczaić. Kiedy przestawiamy zegarki z czasu zimowego na letni? Będziemy wtedy spać godzinę dłużej czy krócej?
W który weekend przestawiamy czas z zimowego na letni?
Już od kilku dekad nieprzerwanie przestawiamy zegarki w Polsce dwa razy w roku. Ma to miejsce w marcu i październiku. Daty te są ujednolicone dla wszystkich państw członkowskich UE na mocy dyrektywy 2000/84/WE z 2001 roku. Zgodnie z jej treścią wszystkie kraje należące do Unii Europejskiej muszą zmieniać czas dwa razy do roku w ostatnią niedzielę marca bądź października.
W 2026 roku zegarki będziemy przestawiać z soboty 28 na niedzielę 29 marca. Noc będzie krótsza, gdyż wskazówki z 2:00 przesuną się na 3:00. Tym samym zyskamy dłuższy dzień, jednak w ten jeden weekend będziemy spać krócej. Obecnie większość sprzętów przestawi wskazówki za nas - telefony, telewizory czy laptopy samodzielnie poradzą sobie z "przeskoczeniem", niemniej w przypadku zegarków np. ściennych wciąż trzeba tradycyjnie przesunąć wskazówki.
Zmiana czasu a praca nocna - jak wpływa na wynagrodzenie?
Zmiana czasu z zimowego na letni to spore wyzwanie dla działów kadr i płac. W noc przejścia na czas letni pracownicy wykonujący swoje obowiązki na zmianie nocnej pracują siedem godzin zamiast ośmiu. Pojawia się zatem pytanie: czy pracownik powinien otrzymać pełną wypłatę, czy wynagrodzenie pomniejszone o jedną, nieprzepracowaną godzinę?
Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje, że nie ma odrębnych przepisów regulujących tę sytuację, dlatego należy stosować ogólne zasady Kodeksu pracy, w tym art. 81. W praktyce przyjmuje się, że pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia za pełne osiem godzin. Skrócenie czasu pracy wynika z przyczyn niezależnych od zatrudnionego (zmiana czasu), a pracownik pozostawał w gotowości do świadczenia pracy w pełnym wymiarze. W związku z tym za brakującą godzinę należy się tzw. wynagrodzenie postojowe.
Sytuacja wygląda inaczej w przypadku dodatku nocnego. Zgodnie z art. 151(8) Kodeksu pracy, dodatek (w wysokości 20 proc. stawki godzinowej) przysługuje za każdą godzinę pracy wykonywanej w porze nocnej (wyznaczonej w zakładzie pracy w przedziale między 21:00 a 7:00). Co ważne, wypłaca się go tylko za godziny faktycznie przepracowane. Tak więc za "brakującą" godzinę dodatek się nie należy.
Zmiana czasu w przyszłość - czy jest szansa, że przestaniemy przestawiać zegarki?
Zmiana czasu to praktyka, która wywołuje mieszane opinie. Wprowadzenie czasu letniego, obowiązującego siedem miesięcy, miało w założeniu zapewnić efektywniejsze wykorzystanie światła dziennego. W czasach kryzysu naftowego i mniejszych możliwości technologicznych było to rozwiązanie potrzebne. Niemniej obecnie coraz częściej dyskutuje się nad rezygnacją z tego systemu.
W Polsce przestawiamy zegarki nieprzerwanie od 1977 roku. Wcześniej zmiana również była wprowadzana, ale z przerwami - po raz pierwszy zaczęła obowiązywać w okresie międzywojennym. Jednakże coraz śmielej mówi się o zaprzestaniu przestawiania zegarków. W szczególności po przeprowadzonym przez Komisję Europejską badaniu wśród obywateli państw członkowskich w 2018 roku - większość ankietowanych wskazała wtedy na negatywne skutki zmiany czasu.
Polska wyszła z propozycją pilotażowego programu: na dwa lata chciano zaprzestać przestawiania wskazówek i przeanalizowania skutków tego rozwiązania. Niemniej jednak wciąż nie wypracowano ewentualnego porozumienia między Radą UE a Parlamentem Europejskim w tej kwestii.
Co prawda 4 kwietnia 2025 roku do Sejmu wpłynął projekt dotyczący nowelizacji ustawy o czasie urzędowym. Polska chce odejść od zmiany czasu, ale nawet jeśli powyższy projekt zostałby zatwierdzony, to wciąż nasz kraj jest zobowiązany do przestrzegania unijnych przepisów. Tak więc nie ma pewności czy Polska mogłaby samodzielnie zrezygnować ze zmiany czasu będąc członkiem UE.












