W skrócie
- Ceny gazu na giełdzie w Amsterdamie spadły o 2,8 proc. do poziomu 71,32 euro za MWh w związku z sygnałami dyplomatycznymi dotyczącymi konfliktu USA-Iran.
- Iran uzależnia otwarcie cieśniny Ormuz od zniesienia amerykańskiej blokady portów, co wywołało na rynkach nadzieje na wzrost globalnych dostaw surowca LNG.
- Poziom zapełnienia magazynów gazu w Unii Europejskiej wynosi 69,6 proc., co jest wynikiem znacznie niższym od średniej pięcioletniej wynoszącej 85,4 proc.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Według informacji przekazanych przez maklerów, sytuacja na europejskim rynku gazu uległa zmianie w środę (23.09). Ceny surowca zaczęły spadać po tym, jak ze strony Stanów Zjednoczonych nadeszły sygnały o postępach w wysiłkach dyplomatycznych zmierzających do zakończenia wojny z Iranem, co natychmiast znalazło odzwierciedlenie na giełdach i wywołało nadzieje na odblokowanie strategicznych szlaków transportowych.
Spadek cen gazu na giełdzie w Amsterdamie
Jak informują maklerzy, ceny gazu w Europie spadają w środę po tym, jak USA zasygnalizowały postęp w wysiłkach dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny z Iranem.
W efekcie benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zniżkują o 2,8 proc. do 71,32 euro za MWh. Gaz tanieje po tym, jak USA zasygnalizowały postęp w wysiłkach dyplomatycznych mających na celu zakończenie wojny z Iranem.
Prezydent USA Donald Trump przekazał, że we wtorek (22.09) w Nowym Jorku doszło do produktywnego spotkania z irańską delegacją, zapowiadając jednocześnie kolejne rozmowy. Amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się z członkami irańskiej delegacji na trzygodzinnych rozmowach.
ZOBACZ TAKŻE: Ropa notuje najdłuższy spadek od roku. Ceny surowca mocno nurkują, otwiera się w nowym oknie
"To było bardzo dobre spotkanie (...) Nie wyobrażam sobie, dlaczego oni (Irańczycy) nie chcą tego po prostu zrobić (zawrzeć porozumienia)" - powiedział Donald Trump.
Do spotkania doszło po tym, jak podczas swojego wystąpienia w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ Donald Trump oznajmił, że ma do wyboru albo zawrzeć porozumienie z Iranem, albo "unicestwić Republikę Islamską".
Nie bez znaczenia jest sytuacja wokół cieśniny Ormuz
Nieco inne stanowisko prezentuje strona irańska. Rzecznik irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Hossein Mohebi powiedział we wtorek w wywiadzie dla AFP, że Teheran zaostrzył warunki dotyczące zakończenia wojny z USA, a Waszyngton "nie ma innego wyboru", jak je zaakceptować.
Iran domaga się teraz zakończenia blokady Jemenu. Mohebi przypomniał również, że Iran zawarł 17 czerwca porozumienie z USA, które nie zapobiegło jednak wznowieniu działań wojennych przez Stany Zjednoczone, oraz nie wykluczył, że w przypadku wznowienia działań wojennych reakcja Iranu może sięgnąć poza Bliski Wschód.
Wcześniej we wtorek wysoki rangą urzędnik irański powiedział agencji Reutera, że Teheran gotów jest otworzyć cieśninę Ormuz, otwiera się w nowym oknie w ciągu siedmiu dni, jeśli Stany Zjednoczone złagodzą presję wojskową i zniosą blokadę irańskich portów. Na rynkach odżyły tym samym nadzieje na pełne wznowienie przesyłu gazu przez cieśninę Ormuz, co mogłoby zwiększyć globalne dostawy LNG.
Jak wygląda stan zapasów w Europie?
Mimo rynkowego optymizmu, dane dotyczące zapasów błękitnego paliwa pokazują, że sytuacja magazynowa wymaga uwagi. Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą obecnie 69,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 85,4 proc. - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w Niemczech, otwiera się w nowym oknie, gdzie zapasy gazu są szczególnie niskie - magazyny są obecnie zapełnione w 56,6 proc., podczas gdy średnia 5-letnia wynosi tam 84,2 proc.










