Szwajcarski przemysł zegarmistrzowski jest nie tylko sektorem produkcji luksusowych wyrobów. W opinii analityków rynku, to sejsmograf globalnej gospodarki. Cenne zegarki często pełnią funkcję płynnych aktywów, wyznaczają kierunki rozwoju krajów i regionów.
Spada popyt na drogie zegarki. Eksperci wyjaśniają
Federacja Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (Fédération de l'industrie horlogère suisse, w skrócie FH) systematycznie publikuje dane dotyczące eksportu. Robi to na podstawie informacji otrzymanych z Federalnego Urzędu Celnego Szwajcarii. Ostatni raport, za kwiecień 2026 r., wskazuje na spadek globalnych dostaw z tego sektora o 16,6 proc. Odpowiada za to - argumentuje - przede wszystkim rynek Stanów Zjednoczonych, gdzie eksport szwajcarskich zegarków spadł o 56,4 proc. rok do roku.
Eksperci wyjaśniają, że przed rokiem, w obliczu wprowadzenia przez prezydenta Donalda Trumpa nowych, wyższych taryf celnych, eksporterzy zwiększyli dostawy. "Na rynku amerykańskim, marki i pośrednicy pospieszyli się, aby zgromadzić jak najwięcej zapasów, zanim nowe cła wejdą w życie" - uzasadnia portal Business of Fashion. Wskazuje, że doprowadziło to do historycznego wzrostu eksportu do Stanów Zjednoczonych, o 149 proc. w kwietniu 2025 roku.
To zachowanie pokazuje - zachęca do analizy agencja Bloomberg - jak branża luksusowa wyprzedza bariery podatkowe. "Bogaci i ich dostawcy nie czekają na wprowadzenie polityki podatkowej lub taryfowej. Prewencyjnie relokują kapitał fizyczny" - wskazuje Bloomberg. I wyjaśnia, że po osiągnięciu limitu i wchłonięciu zapasów z poprzedniego roku, "rynek amerykański przeżywa obecnie naturalną stabilizację".
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Wpłynął na zegarki
Na branży luksusowych szwajcarskich zegarków odbił się też konflikt na Bliskim Wschodzie. Jego eskalacja spowodowała ucieczkę kapitału i bezpośrednio wpłynęła na konsumpcję dóbr luksusowych w regionie. Eksport do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) spadł o 9,5 proc. Dostawy do Arabii Saudyjskiej i Kataru zmniejszyły się odpowiednio o 17,3 proc. i 12 proc.
Struktura sprzedaży dostarcza również wskazówek dotyczących zachowań najbogatszych osób. Spadek dotyczył szczególnie zegarków wykonanych z metali szlachetnych - wynika z raportu. Eksport zegarków, które kosztują powyżej 3000 franków szwajcarskich (około 14 tys. zł) zmniejszył się o 19 proc., a o ponad 18 proc. spadł eksport zegarków ze stali.
Luksusowe zegarki są często kupowane nie tylko ze względu na status, ale także jako bezpieczne aktywa. "Spowolnienie w tym konkretnym segmencie sugeruje, że osoby o bardzo wysokim statusie finansowym przyjmują ostrożną postawę" - wskazuje Business of Fashion. Co oznacza - wyjaśnia portal - m.in. ograniczenie zakupów aktywów materialnych.
Azja na plusie. Zwłaszcza jeden kraj
Na wizję wysokich stawek celnych i konflikt na Bliskim Wschodzie wydaje się być odporna Azja. Z raportu Federacji Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego wynika, że ten rejon przeżywa okres ożywienia. Najbardziej, niemal o połowę (48,6 proc.), wzrosła sprzedaż szwajcarskich zegarków do Indii. Eksport do Chin wzrósł o 17,1 proc. i niemal tyle samo do Singapuru, zaś dostawy do Hongkongu o 13,5 proc. "Odbicie wskazuje na poprawę zaufania wśród zamożnych osób w regionie" - podsumowują autorzy raportu.
W opinii eksperta branży dóbr luksusowych specjalizującego się w sektorze zegarków, Erica Macaire, Azja jest obecnie jednym z niewielu jasnych punktów w światowej gospodarce. Zaś Indie "pozostają jednym z najbardziej obiecujących rynków pod względem długoterminowego wzrostu" - czytamy wpis Macaire'a w sieci społecznościowej. Jeśli chodzi o Europę, to francuski ekspert zwrócił uwagę na Niemcy, gdzie sprzedaż szwajcarskich zegarków spadła o 6,4 proc. r/r.












