W skrócie
- Komisja Europejska zaproponuje zmiany w systemie ETS na początku przyszłego tygodnia, odpowiadając na wezwanie przywódców z marcowego szczytu.
- Planowane modyfikacje obejmują aktualizację wskaźników emisyjności, wzmocnienie rezerwy stabilności rynkowej oraz zmniejszenie przydziału darmowych uprawnień.
- Ursula von der Leyen zaproponowała utworzenie funduszu ETS Investment Booster o wartości 30 mld euro na projekty dekarbonizacyjne w krajach o niższych dochodach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Komisja Europejska ma wyjść z propozycją zmian w systemie handlu emisjami ETS w odpowiedzi na prośbę przywódców UE z szczytu 19 marca 2026 roku. Chodzi m.in. o dostępność darmowych uprawnień oraz uwolnienie dodatkowych pozwoleń na sprzedaż.
KE odpowiada na wezwanie ws. zmiany ETS
1 kwietnia zmiany w systemie ETS ma zaprezentować komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra. Jeszcze przed ogłoszeniem propozycja musi uzyskać finalną zgodę wszystkich unijnych komisarzy, co zostanie rozstrzygnięte na początku przyszłego tygodnia.
O zmiany w systemie ETS zabiegali liderzy ponad 10 państw członkowskich, w tym Polski, Włoch, Austrii, Belgii, Czech, Węgier i Grecji. Chcą oni większej elastyczności w systemie, tak aby obniżyć ceny energii i ułatwić inwestycje w transformację. We wnioskach ze szczytu znalazło się wezwanie do pilnego przedstawienia "konkretnych działań na rzecz obniżenia cen energii elektrycznej i zaradzenia nadmiernej zmienności w perspektywie krótkoterminowej, w tym w odniesieniu do sektorów energochłonnych".
Do planowanych zmian odnosiła się już przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, która zapowiedziała, że w ramach pilnych działań zaproponuje dwa rozwiązania, które mają przynieść szybkie, ale krótkoterminowe zmiany. Mowa o aktualizacji wskaźników emisyjności dla bezpłatnych przydziałów uprawnień w ETS oraz o wzmocnieniu rezerwy stabilności rynkowej, odpowiadającej za regulowanie liczby uprawnień w systemie.
Modyfikacje mają poskutkować zmniejszaniem przydziału darmowych uprawnień do emisji CO2, a także zwiększeniem podaży na sprzedaż. Większa liczba uprawnień w obiegu ma przyczynić się do ogólnego spadku cen energii. Dotychczas przemysł zwracał uwagę na wysokie ceny energii, a sytuacja stała się jeszcze bardziej poważna w kontekście eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Rewizja systemu ETS
KE została również zobowiązana do zaproponowania maksymalnie do lipca długoterminowych zmian w dyrektywie regulującej ETS. Według von der Leyen zmiana ma przynieść m.in. wyznaczenie bardziej realistycznej ścieżki wycofywania darmowych uprawnień z systemu ETS - zgodnie z obecnym prawem mają one zniknąć całkowicie w 2034 r.
Darmowe uprawnienia do emisji CO2 zostały znalazły się w ETS jako mechanizm przejściowy, mający chronić konkurencyjność europejskiego przemysłu. Za jego sprawą wybrani przedsiębiorcy mogą emitować określoną ilość dwutlenku węgla bez konieczności kupowania uprawnień na aukcjach.
Nowy fundusz związany z ETS
Von der Leyen ogłosiła po szczycie w zeszłym tygodniu, że zaproponowała przywódcom ustanowienie nowego funduszu pod nazwą ETS Investment Booster o wartości 30 mld euro. Mają być z niego finansowane projekty dekarbonizacyjne w krajach o niższych dochodach. Według przewodniczącej KE pieniądze te będą pochodzić z 400 mln uprawnień ETS.
ETS obowiązuje od początku 2005 roku i obejmuje sektor energetyczny, przemysł energochłonny, lotnictwo i transport morski. Ma na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych poprzez rynkowy mechanizm "limituj i handluj". ETS2 ma wejść w życie od 2028 roku i objąć dwa nowe sektory gospodarki: transport lądowy oraz budownictwo.











