Spis treści:
- Ropa tanieje - rynki czekają na rozmowy USA-Iran
- Spadają ceny gazu w Europie - to reakcja na zapowiedź rozmów USA i Iranu
"Notowania ropy cofnęły się, korygując poniedziałkowy rajd. Impulsem do realizacji zysków są doniesienia, że Iran rozważa udział w rozmowach pokojowych w Pakistanie, co rynek interpretuje jako wzrost prawdopodobieństwa przedłużenia rozejmu lub zawarcia ramowego porozumienia" - komentuje we wtorek rano Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. Ekspert dodaje, że część obserwatorów podważa jednak optymizm, wskazując że rynek systematycznie niedoszacowuje skalę bieżących zaburzeń podażowych, a nadzieje dyplomatyczne przesłaniają realność szoku podażowego.
Ropa tanieje - rynki czekają na rozmowy USA-Iran
Maklerzy informują, że ceny ropy naftowej spadają po tym, jak pojawiły się sygnały, że Iran weźmie udział w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi w Islamabadzie, zanim zakończy się 2-tygodniowe zawieszenie broni pomiędzy stronami. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku 87,76 USD - niżej o 2,06 proc. Brent na ICE na VI jest wyceniana była we wtorek 94,15 USD za baryłkę, w dół o 1,39 proc.
Przypomnijmy, obecny rozejm wygasa w środę wieczorem. Donald Trump potwierdził w wywiadach z "New York Post" i PBS, że zapowiadane przez niego rozmowy z Iranem odbędą się. W pierwszej z rozmów przekazał, że wiceprezydent Vance, a także zięć prezydenta Jared Kushner i specjalny wysłannik Steve Witkoff są już w drodze do stolicy Pakistanu, Islamabadu. Pytany o brak potwierdzenia uczestnictwa Iranu w rozmowach, prezydent odparł, że Iran zgodził się na rozmowy, mimo publicznych wypowiedzi władz w Teheranie.
Donald Trump zagroził jednak, że jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte do końca rozejmu, wygasającego we wtorek w nocy, "wybuchnie mnóstwo bomb".
Analitycy wskazują, że ceny ropy naftowej w ostatnich dniach gwałtownie zwyżkowały w związku z dynamicznymi zmianami w postrzeganiu przez rynki statusu negocjacji USA-Iran i żeglugi przez Cieśninę Ormuz - kluczową dla transportu ropy i gazu z Zatoki Perskiej na globalne rynki.
"Albo przejdziemy teraz do jakiejś formy deeskalacji, albo będziemy mieć bardziej długotrwałe zakłócenia, zwłaszcza jeśli chodzi o dostawy energii" - powiedział Dilin Wu, strateg ds. badań w Pepperstone Group.
"Rynki będą niezwykle wrażliwe na wszelkie doniesienia dot. Bliskiego Wschodu w ciągu najbliższych 24 godzin" - podkreślił.
Tymczasem przepływy paliw przez Cieśninę Ormuz pozostają praktycznie w martwym punkcie. We wtorek próbowały przez nią przepłynąć 3 statki.
W poniedziałek prezydent Chin Xi Jinping zaapelował o przywrócenie normalnego tranzytu przez ten szlak wodny - wynika z komunikatu chińskiego resortu spraw zagranicznych.
Przywódca Chin odbył rozmowę telefoniczną w tej sprawie z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, księciem Mohammedem bin Salmanem - podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin.
Analitycy Citigroup Inc. prognozują, że ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć do 110 USD za baryłkę jeśli ruch statków przez Cieśninę Ormuz pozostanie ograniczony przez kolejny miesiąc.
Na globalnych rynkach energii przez 2 lata może być niestabilna sytuacja z powodu wojny z Iranem - powiedział z kolei w wywiadzie dla Bloomberg HT dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol.
Spadają ceny gazu w Europie - to reakcja na zapowiedź rozmów USA i Iranu
Także ceny gazu w Europie spadły we wtorek o prawie 4 proc. w obliczu optymizmu, że Iran może przyłączyć się do negocjacji z USA w Pakistanie - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) spadły o 2,8 proc. do 39,15 euro za MWh, po zniżce wcześniej o 3,9 proc.
Ceny gazu w Europie spadają, bo Iran może dołączyć do rozmów z USA, co na szerszych rynkach wzmacnia optymizm o możliwym złagodzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Teraz inwestorzy będą uważnie obserwować, czy spotkanie na linii USA-Iran pomoże złagodzić napięcia po tym, jak pierwsza runda rozmów obu krajów zakończyła się bez porozumienia.
















