Zgodnie z najnowszym, piątkowym obwieszczeniem, w trakcie majówki 1-3 maja i w poniedziałek 4 maja maksymalne ceny paliw wyniosą:
- benzyna 95 - 6,46 zł/l,
- benzyna 98 - 6,96 zł/l,
- diesel - 7,31 zł/l.
Z kolei w czwartek 30 kwietnia obowiązują jeszcze ceny ogłoszone dzień wcześniej, czyli 6,28 zł/litr benzyny 95, 6,77 zł/litr benzyny 98 i 7,14 zł/litr oleju napędowego. Tym samym ceny na 1-4 maja podrożeją o 18 groszy na Pb95, o 19 groszy na Pb98 i o 16 groszy na ON.
Ceny maksymalne obowiązują przy detalicznej sprzedaży na wszystkich stacjach paliw w Polsce. Za sprzedaż paliw powyżej ustalonej ceny grozi kara pieniężna do wysokości 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS).
Maksymalne ceny paliw to odpowiedź na wysokie ceny ropy
Mechanizm maksymalnych cen paliw został wprowadzony 31 marca 2026 roku jako odpowiedź na rosnące ceny ropy w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Od ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego 2026 roku doszło do znacznego ograniczenia ruchu w cieśninie Ormuz (która oficjalnie jest zablokowana), przez którą przed wojną przepływało ok. 20-40 proc. światowego handlu ropą.
Z deklaracji ministra energii Miłosza Motyki wynika, że mechanizm maksymalnych cen będzie utrzymywany dopóki sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, a ceny surowców się nie unormują. Zamrożenie detalicznych cen paliw jest częścią rządowego pakietu CPN ("Ceny Paliw Niżej"), który obniżył również VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz akcyzę o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. Rozporządzenie obniżające podatki na paliw obowiązywało do 30 kwietnia, ale we wtorek zostało przedłużone przez finansów do 15 maja 2026 roku.












