W poniedziałek (8 czerwca) Urząd Regulacji Energetyki wydał komunikat, w którym przekazano, że prezes URE zatwierdził przedłużenie taryfy myOrlen na sprzedaż gazu ziemnego do końca 2026 roku.
Urząd Regulacji Energetyki podał ceny gazu
"Cena gazu ziemnego oraz stawki opłat abonamentowych dla odbiorców w gospodarstwach domowych oraz niektórych kategorii odbiorców realizujących zadania z zakresu użyteczności publicznej pozostaną na dotychczasowym poziomie: 197,29 zł/MWh" - brzmi fragment poniedziałkowego komunikatu.
Wymienieni odbiorcy realizujący zadania z zakresu użyteczności publicznej to np. szpitale, żłobki, przedszkola i szkoły. Odbiorcy biznesowi korzystający z taryfy będą tymczasem wciąż płacić 196,91 zł/MWh.
Przypomnijmy, że pierwotnie taryfa miała obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku.
MyOrlen wskazuje, że zgodnie z zatwierdzoną przez prezesa URE zmianą nr 2 taryfy w zakresie obrotu paliwami gazowymi nr 16, od 1 lipca do 31 grudnia 2026 roku:
- ceny netto (bez akcyzy) za paliwo gazowe w grupach taryfowych W.1-W.4, S.1-S.4 oraz Z.1-Z.4 wyniosą 19,729 gr/kWh,
- ceny netto (bez akcyzy) za paliwo gazowe w grupach taryfowych W.5, S.5 oraz Z.5 wyniosą 19,691 gr/kWh.
Taryfa myOrlen przedłużona
"Grupa Orlen zdecydowała się utrzymać ceny gazu dla swoich klientów na niezmienionym poziomie, mimo wzrostu cen na rynkach w reakcji na napięcia geopolityczne. Chronimy naszych klientów przed wzrostem kosztów. Dzięki dywersyfikacji dostaw i wydobyciu ze źródeł własnych będziemy w stanie utrzymać ceny" - przekazywał prezes Grupy Orlen Ireneusz Fąfara, którego cytuje w komunikacie myOrlen (dawniej PGNiG Obrót Detaliczny).
Przedłużenie taryfy na sprzedaż paliw gazowych uchroni konsumentów przed wzrostem cen surowców. Tymczasem od momentu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie do końca maja, jak informuje myOrlen, mamy do czynienia z 32-proc. podwyżkami cen gazu na europejskich rynkach hurtowych, mówiąc o umowach z odbiorem surowca w przyszłym roku, i 43-proc. podwyżkami w przypadku umów terminowych zakładających jego dostawy w przyszłym miesiącu.
Spółka podkreśla, że w Polsce udaje się stabilizować te wzrosty, podczas gdy na Towarowej Giełdzie Energii gaz podrożał odpowiednio o 25 proc. i 33 proc., co pokazuje skalę krótkoterminowej presji kosztowej.
Podwyżki cen surowców spowodowane wojną na Bliskim Wschodzie są odczuwalne także dla kierowców. W odpowiedzi na te zawirowania rząd wprowadził jednak pakiet CPN, który obniża ceny paliw na stacjach benzynowych.












