O sprawie poinformowała Wyborcza.biz. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pozew przeciwko Skarbowi Państwa, a do Komisji Europejskiej wysłano skargę dotycząca polskiego systemu podatkowego. Sprawa dotyczy stawek VAT na wodę mineralną i źródlaną oraz na część słodzonych napojów, energetyków i wód smakowych.
Jak podreśla "Wyborcza", czysta woda mineralna i źródlana jest w Polsce objęta podstawową, 23-proc. stawką VAT, podczas gdy część napojów słodzonych, w tym m.in. wody smakowe czy niektóre napoje z dodatkiem soku, korzystała lub korzysta z preferencyjnych stawek.
To nie tylko spór o VAT. Sprawa dotyczy zdrowia publicznego
Autorzy pozwu przekonują, że problem nie dotyczy tylko nierówności podatkowych, ale - może nawet przede wszystkim - zdrowia publicznego. W czasie gdy niekorzystny wpływ na zdrowie napojów słodzonych staje się oczywisty, wyższa stawka VAT na wodę źródlaną czy mineralną wydaje się absurdem.
Jak zauważa portalspożywczy.pl, przedstawiciele Nałęczowa Zdroju twierdzą, że obniżone stawki VAT powinny mieć wyjątkowy charakter i dotyczyć przede wszystkim dóbr pierwszej potrzeby. W ich ocenie obecne rozwiązania naruszają zasady uczciwej konkurencji i mogą stanowić niedozwoloną pomoc publiczną dla wybranych firm.
Cytowany przez Wyborcza.biz Robert Gwiazdowski pyta, jak państwo wyjaśni preferencje dla napojów słodzonych sokiem zagęszczonym względem niesłodzonej wody.
Robert Gwiazdowski ocenia, że sytuacja, w której państwo daje preferencje fiskalne jednej kategorii napojów kosztem drugiej, może być sprzeczna z prawem unijnym.














