Rok 2026 jest czwartym rokiem, w którym przedsiębiorcy rozliczają roczną składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Obowiązek ten dotyczył osób prowadzących działalność gospodarczą, które w 2025 r. rozliczały się według skali podatkowej, podatku liniowego lub ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Jak podał ZUS, ponad 2,77 mln płatników składek miało obowiązek złożyć roczne rozliczenie za 2025 r. Wypełniło prawie 2,56 mln osób, czyli 92 proc. wszystkich zobowiązanych. Z danych ZUS wynika, że niemal 1,96 mln płatników, czyli 76,7 proc. osób, które złożyły rozliczenie, wykazało nadpłatę składki zdrowotnej. Łączna kwota nadpłat przekroczyła 2,13 mld zł. Z kolei dopłatę składki wykazało 546 tys. przedsiębiorców. Łączna wartość dopłat wyniosła ponad 1,22 mld zł. W przypadku niespełna 51 tys. płatników rozliczenie nie wykazało ani nadpłaty, ani niedopłaty.
Przedsiębiorcy, którzy mieli nadpłatę, mogli do 1 czerwca złożyć wniosek o jej zwrot. Z takiej możliwości skorzystało przeszło 821 tys. płatników. Łączna kwota objęta wnioskami wyniosła niemal 1,37 mld zł. ZUS obsłużył już ponad 99,6 proc. wszystkich złożonych wniosków.
Do tej pory Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał zwroty 770,8 tys. płatników na kwotę blisko 1,26 mld zł. W przypadku osób, które miały zadłużenie lub nienależnie pobrane świadczenia, nadpłata została rozliczona na poczet istniejących należności. Dotyczyło to ponad 47 tys. płatników, a wartość takich rozliczeń przekroczyła 99 mln zł. Obsługa pozostałych wniosków zakończy się najpóźniej do 3 sierpnia 2026 r.
Nadpłaty i dopłaty po roku
Jak się okazuje, nie wszyscy przedsiębiorcy, którym przysługiwała nadpłata, złożyli wniosek o jej zwrot. W takich przypadkach ZUS rozlicza środki na koncie płatnika. W tym roku dotyczy to ok. 1,1 mln przedsiębiorców. Łączna kwota nadpłat przeznaczonych do rozliczenia wyniosła ponad 762,8 mln zł. Zakład rozliczył już 99 proc. tej kwoty. Większość środków została przeznaczona na pokrycie zaległości z tytułu składek lub nienależnie pobranych świadczeń.
ZUS podkreśla, że liczba zrealizowanych zwrotów i rozliczeń pokazuje, że proces przebiega sprawnie. Płatnicy, którzy wystąpili o zwrot, otrzymują należne środki, a pozostałe nadpłaty są na bieżąco rozliczane na ich kontach. Rozliczenia na kontach płatników, którzy nie złożyli wniosku o zwrot nadpłaty, mogą być prowadzone do końca 2026 r. ZUS realizuje je jednak na bieżąco i informuje przedsiębiorców o ich przebiegu.
ZUS działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jednak doradcy podatkowi zwracają uwagę, że system jest czasochłonny i niepotrzebnie angażuje też samych urzędników.
- Można postawić pytanie, czy tak duża skala zwrotów nie pokazuje, że obecny system poboru składki zdrowotnej jest nadmiernie skomplikowany i prowadzi do regularnego "kredytowania" państwa przez przedsiębiorców. W praktyce wielu z nich przez dopiero po zakończeniu roku dowiaduje się, że wpłacili za dużo. Jednocześnie część przedsiębiorców znalazła się w odwrotnej sytuacji. Dopłatę składki wykazało 546 tys. osób. Statystyki ZUS pokazują więc, że roczne rozliczenie składki zdrowotnej stało się de facto kolejnym rocznym rozliczeniem publicznoprawnym, przypominającym rozliczenie podatku dochodowego. Z perspektywy przedsiębiorców trudno uznać za optymalną sytuację, w której ponad 2 mld zł musi zostać później skorygowane w rozliczeniu rocznym. Taki sposób rozliczeń angażuje również urzędników, co przecież nie jest obojętne z punktu widzenia kosztów funkcjonowania państwa - komentuje Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i partner w Grant Thornton. Warto więc potraktować te dane jako punkt wyjścia w dyskusji o uproszczeniu zasad ustalania składki zdrowotnej i zwiększeniu przewidywalności obciążeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - dodaje.
Zarówno wysokość składki zdrowotnej, jak i sposób jej naliczania zależy od wybranego przez przedsiębiorcę sposobu opodatkowania. Jak podkreśla Piotr Juszczyk, doradca podatkowy inFakt, tak czasochłonna procedura wynika z regulacji wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu. Dziś ten koszt ponoszą wszyscy: przedsiębiorcy, biura rachunkowe i sam ZUS. Jego zdaniem nakład pracy jest zupełnie niewspółmierny do efektu.
Wskazuje zwłaszcza na ryczałtowców, gdzie są trzy progi składki zdrowotnej zależne od przychodu.
Monika Krześniak-Sajewicz














