- Podkreślamy (…) dużą odporność wyniku odsetkowego sektora na spadek stóp procentowych - powiedział Wojciech Zatoń z Uniwersytetu Łódzkiego podczas webinarium poświęconym prezentacji raportu na temat sytuacji banków po I kwartale tego roku napisanego na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości.
Przypomnijmy - po I kwartale wynik odsetkowy całego sektora bankowego obniżył się w porównaniu z I kwartałem 2025 roku zaledwie o 640 mln zł, czyli o 2,3 proc. Stało się tak, choć od maja do końca ubiegłego roku główna stopa NBP spadła o 175 punktów bazowych, a w marcu 2026 nastąpiła jeszcze jedna obniżka - o 25 pb. Wynik odsetkowy odpowiada za lwią część zysków banków, bo stanowi aż 78 proc. ich całkowitych przychodów operacyjnych.
Wynik odsetkowy był niższy niż przed rokiem, bo w I kwartale pod wpływem obniżek stóp spadły przychody odsetkowe o 4,07 mld zł, czyli o 9 proc. rok do roku, ale znacznie obniżyły się koszty odsetkowe, czyli w uproszczeniu to, co banki płacą za depozyty - o 3,43 mld zł, czyli o 19,6 proc. Równocześnie wzrósł wynik z tytułu opłat i prowizji o 332 mln zł, czyli o 6,7 proc. oraz pozostałe przychody - o 566 mln zł, czyli o 29,2 proc. Odpisy i rezerwy na koniec marca tego roku były o 772 mln, czyli o 26,6 proc. niższe niż w tym samym okresie 2025 roku. O 1,37 mld zł, czyli o 8,5 proc. wzrosły natomiast koszty działania.
Główną przyczyną spadku zysków banków była w I kwartale podwyżka podatku od osób prawnych CIT z 19 do 30 proc. Banki w I kwartale tego roku zapłaciły o 1,95 mld zł więcej CIT niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, czyli aż o 51,7 proc. więcej niż przed rokiem. Wskutek tego zysk netto sektora spadł w I kwartale do 9,5 mld zł z 11,8 mld zł rok wcześniej, czyli o 19,5 proc. Podwyżka CIT będzie oczywiście nadal obniżać tegoroczne zyski.
W jaki sposób banki obroniły wynik odsetkowy?
Dzięki użyciu instrumentów pochodnych zabezpieczających ryzyko stopy procentowej aktywów odsetkowych. Poprzez wysoki udział w portfelach obligacji skarbowych, których rentowność obniża się znacznie mniej niż główna krótkoterminowa stopa procentowa NBP. Dodajmy jednak, że rentowność obligacji gwałtownie wzrosła w marcu pod wpływem wojny na Środkowym Wschodzie, co spowodowało, że banki miały z ich przeceny 7,4 mld zł strat w kapitałach. Banki broniły wyniku odsetkowego kredytami hipotecznymi na stałą stopę, choć ten sposób stał się już dyskusyjny, gdyż refinansowania takich kredytów przekracza jedną trzecią udzielanych nowych. W końcu - co najważniejsze - stosunkowo niewielki spadek wyniku odsetkowego zawdzięczają wzrostowi akcji kredytowej.
W I kwartale tego roku nastąpił wzrost podaży kredytu dla sektora niefinansowego o 12,3 proc. rok do roku. To jeszcze niewiele, bo głównie jest to kredyt dla gospodarstw domowych, a w szczególności hipoteki. Równocześnie jednak coraz większa część zaciąganych nowych kredytów hipotecznych przeznaczana jest refinansowanie starych zobowiązań. Ludzie refinansują także kredyty konsumpcyjne. Konkurencja jest bardzo ostra.
Na lepsze wyniki II kwartału (i kolejnych) znacząco może wpłynąć sposób rozliczenia składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Banki musiały w tym roku całą składkę - a było to 2,73 mld zł - zapłacić w I kwartale. W ubiegłym roku kwota była podobna (2,7 mld zł) ale rozbita na cztery kwartalne raty. To znaczy, że wynik II kwartału (i kolejnych) był w zeszłym roku obciążony składką o blisko 700 mln zł wyższą niż tegoroczny. Warto zauważyć, że gdyby banki nie zapłaciły w I kwartale całej składki, a tylko jedną czwartą, to wynik za I kwartał byłby o ponad 2 mld zł lepszy, a więc niemal taki sam, jak w tym samym okresie zeszłego roku.
Według konsensusu prognoz analityków dla PAP Biznes, dziewięć notowanych na giełdzie największych banków osiągnie w II kwartale 9,24 mld zł zysku netto, zaledwie o 0,1 proc. mniej niż w II kwartale zeszłego roku i o 15,2 proc. więcej niż w I kwartale 2026. Wynik odsetkowy spadnie rok do roku o 2,3 proc. (z więc tak, jak w I kwartale), a kwartał do kwartału wzrośnie o 0,2 proc. Poprawi się także wynik z opłat i prowizji, wyraźnie wzrosną natomiast rok do roku rezerwy i odpisy oraz koszty. Wyniki całego sektora po półroczu poznamy ok. połowy sierpnia.
Jakie zyski będą miały banki w całym roku?
Profesor Czesław Lipiński i Wojciech Zatoń zamieścili w raporcie WIB projekcję wyniku sektora bankowego w trzech wariantach. Różnią się one założeniami dotyczącymi podstawowych wielkości makroekonomicznych, czego skutkiem jest także wielkość wolumenu udzielonych kredytów. W podstawowym scenariuszu makroekonomicznym (wzrost PKB w tym roku o 3,5 proc., stopa referencyjna NBP do końca roku bez zmian) wolumen kredytów dla sektora niefinansowego wzrośnie w tym roku o 7,2 proc. po wzroście w roku ubiegłym o 6,33 proc. To znaczy, że przyspieszenie akcji kredytowej nie będzie dynamiczne. Gdyby gospodarka rosła szybciej i nastąpiła jedna obniżka stóp do końca roku, kredyty mogłyby wzrosnąć o blisko 8,2 proc.
W tej sytuacji oprocentowanie aktywów odsetkowych obniży się w porównaniu do zeszłego roku, a przychody odsetkowe spadną o 7,6-9,3 proc. w zależności od przyjętego scenariusza. Oprocentowanie depozytów obniży się bardziej, gdyż banki będą bronić marży odsetkowej. I tak wzrost depozytów może być większy niż wzrost kredytów, przez co nadpłynność jeszcze wzrośnie. Koszty odsetkowe będą więc niższe o 16,9-19,6% niż w ubiegłym roku. Wynik z tytułu odsetek obniży się - w zależności od scenariusza o 2,0-3,1 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Zysk brutto w tym roku wyniesie 59,2-61,7 mld zł, co znaczy, że będzie niższy w porównaniu z ubiegłym rokiem o 2,4-6,3 proc. Ale tu przychodzi podatek CIT, który spowoduje spadek zysku netto do 36,9-38,8 mld zł, czyli o 21,1-25,0 proc. w porównaniu do 49,2 mld zł w roku ubiegłym. Niższy zysk netto przy wyższym poziomie kapitałów własnych skutkuje obniżeniem stopy zwrotu z kapitału ROE z 18,0 proc. w 2025 roku do 12,4-13,5 proc. na koniec 2026.
- Widzimy, że w 2026 roku wyniki finansowe banków będą nurkować dość mocno w dół - skomentowała na konferencji prasowej Związku Banków Polskich wiceprezes organizacji Agnieszka Wachnicka.
Szacunki Zespołu Badań i Analiz ZBP są nieco bardziej pesymistyczne. Zakładają one spadek zysku netto całego sektora do nieco poniżej 35 mld zł. Największy wpływ na obniżkę rentowności będzie miał wzrost CIT, który zmniejszy wynik o 6,8 mld zł w porównaniu z zeszłym rokiem. Choć akcja kredytowa będzie rosnąć, wynik odsetkowy spadnie, a zysk netto z powodu kumulacji efektu obniżek stóp będzie niższy o 5,6 mld zł. Analitycy przewidują też, że wzrosną koszty działania banków obniżający zysk o kolejne ok. 4,9 mld zł. Rezerwy będą natomiast niższe - i na ryzyko kredytowe i na ryzyko prawne, czyli roszczenia frankowiczów - aż o 3,3 mld zł.
Jacek Ramotowski














