Polska ustawa o podatku od spadków i darowizn przewiduje możliwość opodatkowania również tych darowizn, które pochodzą spoza kraju. Kluczowe znaczenie ma tutaj nie miejsce zamieszkania rodziców, ale status osoby otrzymującej darowiznę. Jeżeli obdarowany posiada obywatelstwo polskie albo mieszka na stałe w Polsce, polskie przepisy podatkowe mogą mieć zastosowanie nawet wtedy, gdy przedmiot darowizny znajduje się za granicą. Oznacza to, że darowizna od rodziców mieszkających na przykład w Niemczech, Czechach czy Stanach Zjednoczonych może podlegać polskim regulacjom podatkowym niezależnie od tego, czy chodzi o pieniądze, mieszkanie, samochód czy inny majątek.
Z powyższego wynika, że polskie przepisy koncentrują się przede wszystkim na sytuacji obdarowanego. W praktyce oznacza to, że nawet rodzice mieszkający poza Unią Europejską mogą przekazać dziecku pieniądze lub inny majątek korzystający ze zwolnienia podatkowego w Polsce, jeśli dziecko spełnia wymagane warunki dotyczące obywatelstwa lub miejsca zamieszkania.
Darowiznę należy zgłosić do urzędu skarbowego
Warto jednak podkreślić, że darowizna nie jest traktowana jak zwykły dochód. Otrzymanie pieniędzy lub majątku od rodziców nie oznacza konieczności zapłaty podatku dochodowego. Takie świadczenia podlegają odrębnym przepisom dotyczącym podatku od spadków i darowizn. To bardzo istotne rozróżnienie, ponieważ zasady opodatkowania darowizn są znacznie korzystniejsze niż klasyczne opodatkowanie dochodów. Ustawodawca wychodzi bowiem z założenia, że pomoc finansowa i majątkowa w najbliższej rodzinie nie powinna być nadmiernie obciążana podatkami.
Najważniejsze znaczenie ma tutaj tzw. grupa zerowa, obejmująca najbliższych członków rodziny, między innymi rodziców i dzieci. Darowizny między takimi osobami mogą korzystać z całkowitego zwolnienia z podatku, nawet w przypadku majątku o bardzo dużej wartości.
W praktyce oznacza to, że dziecko może otrzymać od rodziców nie tylko wysoką sumę pieniędzy, ale również mieszkanie, działkę, samochód czy inne składniki majątku i nie zapłacić z tego tytułu ani złotówki podatku. Zwolnienie nie działa jednak automatycznie. Aby z niego skorzystać, trzeba spełnić określone warunki formalne.
Najważniejszym obowiązkiem jest zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego na formularzu SD-Z2. Co do zasady należy to zrobić w ciągu sześciu miesięcy od momentu otrzymania darowizny. Jeśli termin zostanie przekroczony, podatnik może utracić prawo do zwolnienia, mimo że sama relacja rodzinna nie budzi żadnych wątpliwości. W praktyce właśnie kwestie formalne są najczęstszym źródłem problemów. Urząd skarbowy zwykle nie kwestionuje samego faktu otrzymania pomocy od rodziców, ale może zakwestionować brak zgłoszenia albo niewłaściwe udokumentowanie przekazania majątku.
Odpowiednie udokumentowanie ma szczególne znaczenie przy darowiźnie pieniędzy. Najczęściej chodzi o przelew bankowy wykonany przez rodziców na rachunek dziecka. Potwierdzenie przelewu pozwala wykazać zarówno źródło pieniędzy, jak i fakt dokonania darowizny.
Co jednak istotne, przepisy nie wymagają wyłącznie klasycznego przelewu internetowego. Warunek dokumentacyjny może zostać spełniony także wtedy, gdy darczyńca sam wpłaci gotówkę w oddziale banku bezpośrednio na rachunek obdarowanego. W takiej sytuacji z dowodu wpłaty wynika bowiem, na czyją rzecz i przez kogo środki zostały darowane. Takie korzystne dla podatników stanowisko potwierdził Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 28 października 2024 r., nr 0111-KDIB2-2.4015.158.2024.1.KK.
Problematyczna kwestia ewentualnego podwójnego opodatkowania darowizn transgranicznych
W przypadku innych składników majątku dokumentowanie wygląda nieco inaczej. Darowizna nieruchomości wymaga aktu notarialnego, a przekazanie samochodu czy innego składnika majątku zwykle wiąże się z odpowiednią umową oraz dokumentami potwierdzającymi przeniesienie własności. Niezależnie jednak od tego, jaki majątek został przekazany, podstawowe znaczenie ma możliwość wykazania, kto przekazał darowiznę, kiedy do niej doszło oraz jaki był jej przedmiot.
Problematyczna pozostaje natomiast kwestia ewentualnego podwójnego opodatkowania darowizn transgranicznych. Taka sytuacja może wystąpić wtedy, gdy darczyńca, obdarowany lub sam majątek znajdują się w różnych państwach. Każde państwo może bowiem samodzielnie określać, kiedy uznaje darowiznę za podlegającą opodatkowaniu. W praktyce znaczenie może mieć zarówno miejsce położenia majątku, miejsce zamieszkania darczyńcy, jak i obywatelstwo lub miejsce zamieszkania osoby otrzymującej darowiznę.
Może więc dojść do sytuacji, w której zagraniczne państwo opodatkuje darowiznę zgodnie ze swoimi przepisami, np. dlatego, że przekazywany majątek znajduje się na jego terytorium. Jednocześnie Polska może uznać, że ta sama darowizna również podlega opodatkowaniu w kraju, ponieważ obdarowany posiada polskie obywatelstwo albo mieszka na stałe w Polsce.
Problem dodatkowo komplikuje fakt, że klasyczne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania dotyczą głównie podatków dochodowych i co do zasady nie obejmują podatku od spadków i darowizn. W efekcie może dojść do faktycznego podwójnego opodatkowania tej samej darowizny, bez możliwości łatwego wyeliminowania tego problemu. Polskie przepisy nie przewidują obecnie mechanizmu pozwalającego odliczyć podatek zapłacony za granicą od podatku należnego w Polsce.
Niemniej darowizna od rodziców z zagranicy zwykle nie stanowi dużego problemu podatkowego. Największe znaczenie mają formalności: terminowe zgłoszenie darowizny, zachowanie dokumentów i możliwość wykazania źródła pochodzenia majątku. To właśnie od poprawnego dopełnienia tych obowiązków zależy, czy pomoc otrzymana od rodziców pozostanie całkowicie zwolniona z podatku, czy stanie się źródłem sporu z urzędem skarbowym.
Anna Olszak













