Spis treści:
- Mieszkańcy nie chcą budowy - miasto wyraża zgodę
- Miasto odpowiada: wszytko zgodne z planem
Mieszkańcy Bacieczek (jedno z białostockich osiedli) nie chcą hotelu między domami jednorodzinnymi. Miasto wydało jednak pozwolenie powołując się na zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego osiedla. Dokument został oprotestowany - donosi Kurier Poranny i wyjaśnia, że hotel miałby powstać w miejscu, gdzie obecnie zlokalizowany jest jednorodzinny budynek z okresu PRL-u (na posesji jest jeszcze budynek gospodarczy).
Mieszkańcy nie chcą budowy - miasto wyraża zgodę
"Inwestor 9 lutego 2026 otrzymał pozwolenie na budowę budynku usługowego - zamieszkania zbiorowego hotelu. Sprzeciwiamy się temu. Zebraliśmy ponad 220 podpisów i złożyliśmy protest do wojewody" - mówią mieszkańcy Bacieczek, którzy zgłosili się do "Kuriera Porannego".
Co ciekawe, podnoszona jest także obawa, że pod przykrywką hotelu powstanie po prostu blok mieszkalny. Mieszkańcy informują, że jako budynki usługowe powstawały już inne obiekty przy sąsiednich ulicach.
Miasto odpowiada: wszytko zgodne z planem
"Kurier Poranny" przytacza stanowisko białostockiego magistratu. "Większość terenów na tym osiedlu została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Usługi zostały zaproponowane wyłącznie w sąsiedztwie ulic wyższych klas technicznych, w tym ul. Produkcyjnej, oraz na terenach, gdzie już taka zabudowa funkcjonuje. Było to wynikiem uwzględnienia zachodzących od lat procesów przekształcania budynków, położonych w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, z funkcji mieszkaniowej na usługową. Jednocześnie przeznaczenie pod zabudowę usługową terenów wzdłuż drogi, która generuje hałas i inne uciążliwości, stanowi izolację funkcjonalną i akustyczną w stosunku do budynków mieszkalnych położonych w głębi osiedla" - podaje biuro prasowe Białegostoku cytowane przez "KP".
Miasto przekonuje, że inwestor złożył wniosek, który spełniał wszystkie konieczne wymogi, a na jego podstawie zostało wydane pozwolenie na budowę hotelu. "W przypadku użytkowania obiektu niezgodnie z tym pozwoleniem należy zgłosić to do nadzoru budowlanego" - radzą miejscy urzędnicy.
Inwestor nie skomentował sporu - donosi "Kurier Poranny".













