Za kilka dni rozpocznie się kolejny rok akademicki. Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez ekspertów Rankomat.pl i Rentier.io, choć w tym roku studenci mają większe możliwości jeśli chodzi o wynajem mieszkań - liczba nowych ofert wzrosła o 26 proc. w stosunku do ubiegłego roku - ceny nie wszędzie są niższe.
Gdzie student wynajmie mieszkanie najtaniej?
Biorąc pod uwagę 17 miast najem podrożał średnio o 3 proc. Najwięcej, bo o 9 proc. wzrosły ceny w Łodzi i Radomiu. Z kolei w głównych ośrodkach akademickich mamy do czynienia ze spadkami kosztów: w Gdańsku o 1,1 proc., w Krakowie o 0,3 proc., a w Warszawie o 0,1 proc. rok do roku, choć tu i tak młodzi muszą wydać więcej.
"W Warszawie, która jest największym ośrodkiem akademickim w Polsce, przeciętny koszt najmu wynosi niecałe 80 zł za m². Najem mieszkania o powierzchni 50 m² po przeciętnej cenie kosztuje niecałe 3 996 zł. W Gdańsku będzie to 3 514 zł. Z kolei w Łodzi 2 728 zł, pomimo wspomnianego dużego wzrostu" - wskazują autorzy raportu.

Zobacz również: Akademików jak na lekarstwo. Studenci wpadają w sidła drogiego najmu
Ceny akademików mocno w górę
Okazuje się, że podwyżki cen mieszkań nie są największym problemem. Bardziej podrożały akademiki. Największa różnica - o 18 proc. - jest w Domu Studenta "Bakałarz" Uniwersytetu Szczecińskiego. Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i UMCS wprowadziły podwyżki o 10 proc. Na te same stawki co w ubiegłym roku mogą liczyć studenci UW.
Najdroższe miejsce w akademiku znajduje się we Wrocławiu. "Pokój jednoosobowy w Domach Studenckich "Ołówek" i "Kredka" Uniwersytetu Wrocławskiego kosztuje 1500 zł miesięcznie. Drugie miejsce zajmuje Poznań. Jedynka z łazienką w DS Hanka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza to 1390 zł. Podium zamyka Kraków. Jednoosobowe studio w Bursie Racławickiej Uniwersytetu Jagiellońskiego kosztuje 1270 zł" - czytamy w wyliczeniach.

Co ciekawe, z analiz wynika, że uczelnie chętniej podnoszą najniższe stawki za akademik niż najwyższe.
"Na Uniwersytecie Gdańskim różnica między najtańszym a najdroższym miejscem wynosiła rok temu 230 zł, a dziś 330 zł. Na Uniwersytecie Zielonogórskim urosła z 212 do 448 zł, czyli ponad dwukrotnie. Podobnie na Uniwersytecie Rzeszowskim - z 320 do 610 zł" - wskazują autorzy.










