Niemal co trzeci Polak (12 mln) mieszka w bloku z wielkiej płyty. Budowane od lat 60. do 80. budynki projektowane były tak, by postały przez około 70 lat.
Ile lat zostało blokom z PRL?
Obecne prognozy mówią "o kilku latach do momentu, w którym konstrukcje te miałyby przestać spełniać wymagania bezpieczeństwa" - wskazuje w rozmowie z "Faktem" doradca rynku nieruchomości, Tomasz Błeszyński. W praktyce oznacza to wątpliwości nie tylko właścicieli mieszkań, ale i poszukujących lokum, zwłaszcza dysponujących niższym budżetem.
W praktyce jednak zakładany czas trwałości budynków oznaczał moment, kiedy należy przeprowadzić poważniejsze zmiany. Zdaniem eksperta okres trwałości elementów jest dłuższy i zależy od wykorzystanej technologii.
I tak dla ścian żelowych z prefabrykatów okres żywotności wskazuje na około 100 lat. W przypadku stropów Kleina jest to 100-130 lat. Dla stropów żelbetowych monolitycznych i prefabrykowanych to 130-150 lat, zaś dla klatek schodowych żelbetowych: 120-150 lat.
Bloki z wielkiej płyty wymagają remontów
"Konstrukcje - jeśli są odpowiednio eksploatowane i konserwowane - mają potencjał wieloletniej trwałości, często przewyższając w tym zakresie wiele współczesnych budynków deweloperskich" - mówi "Faktowi" Błeszyński.
Ekspert zwraca uwagę, że jeśli budynki z wielkiej płyty "zostaną poddane kompleksowej termomodernizacji, wymianie źródeł ciepła i poprawie izolacyjności, pozostaną konkurencyjne przez kolejne dekady".
Dodaje, że choć obecne budownictwo oferuje wyższy standard czy nowoczesne rozwiązania, po kilkunastu latach mogą pojawiać się usterki czy problemy z izolacją przeciwwilgociową. Wiele zależy jednak od jakości wykorzystanych materiałów.












