Reklama

Wiosna przyniosła wahania cen lokali

Narodowy Bank Polski niedawno opublikował dane dotyczące ofertowych i transakcyjnych cen 1 mkw. mieszkań. Te informacje zasługują na uwagę, ponieważ NBP jest jedyną instytucją, która prowadzi regularny monitoring rynku pierwotnego oraz wtórnego. Najnowsze wyniki analiz Narodowego Banku Polskiego wskazują, że od stycznia do marca br. ceny lokali deweloperskich nieco wzrosły. Na rynku wtórnym zmiany cenowe nie były tak jednoznaczne..

W poprzednim kwartale Gdańsk był liderem podwyżek...

Reklama

Narodowy Bank Polski w ramach swoich badań rynku mieszkaniowego podaje średnie poziomy ceny ofertowej i transakcyjnej za 1 m kw. Wyniki obliczone na podstawie faktycznie dokonanych transakcji są bardziej reprezentatywne. Poniższa tabela przedstawia je w podziale na sześć największych rynków pierwotnych i wtórnych.

Nietrudno zauważyć, że średnie ceny 1 m kw. lokali deweloperskich wykazywały tendencję wzrostową i były bardziej stabilne od stawek z rynku wtórnego. Tę zależność można zaobserwować zarówno w ujęciu kwartalnym jak i rocznym. Pewien wpływ na podwyżki cen nowych mieszkań może mieć program MdM. Dzięki rządowym dopłatom oraz bardzo niskim stopom procentowym, wyraźny wzrost podaży (np. w Warszawie) nie skutkuje spadkiem stawek za 1 m kw. Utrzymanie korzystnych limitów MdM-u (od kwietnia 2015 r.) zmniejsza prawdopodobieństwo obniżki cen transakcyjnych w pięciu miastach (Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk).

Jeżeli chodzi o rynki pierwotne w analizowanych metropoliach, to uwagę zwraca przede wszystkim Gdańsk. Stolica Pomorza wyróżnia się największą zmianą średniej ceny w relacji do I kw. 2014 r. (+8,10 proc.). Spore podwyżki są widoczne też we Wrocławiu (3,46 proc. kwartalnie i 6,04 proc. rocznie). Trzeba wspomnieć, że na rynkach pierwotnych jedyny spadek cen dotyczył Łodzi (-1,68 proc. w stosunku do końca 2014 r.). W przypadku rynków wtórnych trend nie był tak jednoznaczny. Prócz istotnych spadków (Poznań: -4,40 proc. w skali roku, Warszawa: -4,51 proc. w skali kwartału), Narodowy Bank Polski odnotował również bardzo wyraźny wzrost średnich cen na terenie Gdańska (+13,07 proc. w ujęciu rocznym).

Od 2006 r. najbardziej zmienił się wrocławski i łódzki rynek

Publikacja kolejnego zestawu danych NBP stanowi dobrą okazję do spojrzenia na ceny mieszkań w szerszej perspektywie. Narodowy Bank Polski rozpoczął regularny monitoring rynku mieszkaniowego w III kw. 2006 r. Informacje dotyczące cen lokali sprzed 7-8 lat znalazły się na poniższym wykresie.

Po przeanalizowaniu wykresu można zauważyć, że ceny notowane na wrocławskim rynku pierwotnym bardzo różnią się od wartości z III kw. 2006 r. Zmiana średniej stawki transakcyjnej (III kw. 2006 r. - I kw. 2015 r.), obliczona dla Wrocławia wynosi aż 86,48 proc. (52,46 proc. po uwzględnieniu inflacji). Analogiczne wyniki dla rynków pierwotnych z pozostałych miast to:

" Warszawa - (+31,95 proc.), (po uwzględnieniu inflacji: +7,87 proc.)

" Kraków - (-9,26 proc.), (-25,82 proc.)

" Łódź - (+60,07 proc.), (+30,86 proc.)

" Poznań - (+75,47 proc.), (+43,45 proc.)

" Gdańsk - (+70,32 proc.), (+39,24 proc.)

W przypadku rynku wtórnego długookresowe zmiany były najbardziej widoczne na terenie Łodzi - dodaje analityk portalu RynekPierwotny.pl. Obecnie średni koszt zakupu 1 m kw. łódzkich lokali jest o 75,43 proc. wyższy od wyniku z III kw. 2006 r. Wspomniana wartość maleje do 43,42 proc., jeżeli uwzględnimy inflację (CPI) i potraktujemy ją jako deflator cen. W ten sam sposób można obliczyć zmiany dotyczące innych rynków wtórnych (III kw. 2006 r. - I kw. 2015 r.). Ich wartość jest następująca:

" Warszawa - (+13,19 proc.), (po uwzględnieniu inflacji: -7,46 proc.)

" Kraków - (+18,04 proc.), (-3,50 proc.)

" Wrocław - (+10,78 proc.), (-9,43 proc.)

" Poznań - (+47,22 proc.), (+20,35 proc.)

" Gdańsk - (+37,98 proc.), (+12,80 proc.)

Po uwzględnieniu inflacji zmiany cenowe z trzech największych rynków wtórnych (warszawskiego, krakowskiego i wrocławskiego) są niższe od zera. Podobną relację można również zaobserwować na krakowskim rynku nowych lokali. Ujemne wartości analizowanego wskaźnika oznaczają, że średnie ceny mieszkań są niższe niż w III kw. 2006 r. dla osoby, której zarobki były waloryzowane o inflację. Niestety przez minionych osiem lat tylko część pracowników otrzymywała regularne podwyżki.

Andrzej Prajsnar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »