Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu były premier i prezes Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki został zapytany przez Interię Biznes na pomysł dotyczący rynku mieszkaniowego. Przyznał, że "przestrzega przed kolejnym programem popytowym", takim jakim był np. Bezpieczny Kredyt 2 proc., stawiając na zwiększenie podaży.
Zobacz więcej: Morawiecki o mieszkaniach. "Podaż, podaż i jeszcze raz podaż"
"Były premier poszedł po rozum do głowy"
O zdanie na ten temat zapytaliśmy wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego.
- Były premier poszedł po rozum do głowy. To jest dobra zapowiedź. Mieliśmy trzy duże programy dopłat do zakupu nieruchomości i, jak doświadczenie pokazuje, nie poprawiło to w żadnym stopniu sytuacji mieszkaniowej. Przyczyniło się do wzrostu zysku deweloperów, banków, bynajmniej nie poprawiło to sytuacji młodych Polaków na rynku mieszkaniowym - powiedział.
Jednocześnie sceptycznie ocenił pomysł Bartosza Marczuka, polityka związanego z ugrupowaniem byłego premiera, wprowadzenia bonu mieszkaniowego w wysokości 100 tys. zł na zakup nieruchomości w zamian za urodzenie trzeciego dziecka. Podkreślił, że dopłaty wpływają na "chwilowy wzrost wartości nieruchomości, co utrudnia zakup nieruchomości wszystkim innym, którzy z tych programów nie mogą korzystać".
Miliardy złotych na cele mieszkaniowe
Wiceszef MRiT wskazał, że resort pracuje nad ustawą, która przewiduje wybudowanie i pozyskanie do zasobu publicznego prawie 400 tys. mieszkań.
- Łączna wartość inwestycji w te mieszkania przekroczy 200 mld zł, a więc niewątpliwie mieszkaniówka po latach detronizacji weszła na szczyt priorytetów rządu i dobrze, że wszystkie siły polityczne w ten sposób do tego podchodzą - dodał.
Projekt przyszłorocznego budżetu przewiduje niemal 6 mld zł na cele mieszkaniowe.
- Przesuwamy nacisk z finansowania bezzwrotnego, a więc grantów, na finansowanie długoletnie, nawet 50-letnie zwrotne, więc te same środki, które mamy w budżecie, pozwolą na obsłużenie znacznie większej liczby inwestycji, na znacznie więcej oddanych, wyremontowanych mieszkań - wyjaśnił.
Zobacz również: Dzicy lokatorzy i niepewni najemcy. Rynek najmu czeka na nowe przepisy
Będą zmiany dla wspólnot mieszkaniowych
Lewandowski wskazał, że jedną z kluczowych zmian ma być zwiększenie przejrzystości na rynku własnościowym.
- Nowelizowana ustawa, tak zwana ustawa deweloperska (...) daje osobom kupującym poprzez portal Dom szansę na zweryfikowanie rzetelności dewelopera. W portalu Dom będą wszystkie informacje o zakończonych inwestycjach, o ewentualnych opóźnieniach, o toczących się postępowaniach upadłościowych czy naprawczych wobec dewelopera - powiedział.
Jednocześnie wskazał, że zmiany przepisów obejmą też wspólnoty mieszkaniowe, które będą będą mogły zgłaszać i dochodzić roszczeń z tytułu wad w tych częściach wspólnych budynku.
- Właściciele lokali będą mieli w budynkach wspólnotowych uproszczony sposób dochodzenia i zgłaszania wad już po odbiorze tego lokalu, a więc tam kierunek tych zmian idzie w stronę zwiększenia praw, zwiększenia pewności samych kupujących - wskazał.









