Jak wynika z zapowiedzi, celem wprowadzenia nowej daniny ma być opodatkowanie aktywów finansowych "wielkiej wartości" i równie wartościowych nieruchomości i ruchomości. Proponowany w zapowiedziach poziom wynosił 1 proc. wartości aktywów.
Pomysły wprowadzenia podatku od majątku pojawiają się w różnych krajach z różną intensywnością, nie brakowało takich dyskusji także w Polsce.
Węgrzy tymczasem zapowiadają, że będą się wzorować na systemie szwajcarskim. Typowe podatki majątkowe działały w 2025 r. w Hiszpanii, Norwegii i wspomnianej Szwajcarii, a podatki majątkowe od wybranych aktywów we Francji, Włoszech, Belgii i Holandii.
Zgodnie z zapowiedziami, węgierski podatek uderzyłby w najbogatszych, podczas gdy w Szwajcarii ta danina uznawana jest za "podatek dla klasy średniej" (trzeba brać pod uwagę różnice w zamożności społeczeństw).
Euronews zwraca uwagę, że zgodnie z raportem OECD "The Role and Design of Net Wealth Taxes", szwajcarski podatek od majątku netto charakteryzuje się stosunkowo niskimi progami, które różnią się w zależności od kantonu. W rezultacie nie jest on skierowany wyłącznie do najbogatszych gospodarstw domowych, ale wpływa również na znaczną część klasy średniej.
Warto przytoczyć dane PwC z ubiegłego roku - w Zurychu podatek zaczyna się od 80 tys. CHF dla podatników samotnie wychowujących dzieci, a stawka początkowa wynosi 0,05 proc. W przypadku podatników pozostających w związku małżeńskim i samotnych rodziców z małoletnimi dziećmi próg wzrasta do 159 tys. CHF. Stawka stopniowo rośnie i osiąga 0,3 proc.
Z kolei Norwegia nakłada podatek od majątku netto w wysokości 1 proc. od majątku osobistego wynoszącego od 1,7 do 20 mln NOK (od ok.145 tys. EUR) W przypadku majątku powyżej 20 mln NOK (koron norweskich) stawka wzrasta do 1,1 proc.

Jakie dochody osiągają poszczególne kraje opodatkowujące obywateli daniną od majątku? Euronews podaje (za OECD), że Szwajcaria zebrała 9,5 mld euro z podatku od indywidualnego majątku w 2023 r., co stanowi 4,3 proc. całkowitych dochodów podatkowych. W Hiszpanii kwota ta wyniosła 3,1 mld euro, co stanowi 0,6 proc. całości. Norwegia wygenerowała 2,7 mld euro, czyli 1,5 proc. swoich dochodów podatkowych, podczas gdy Francja zebrała 2,3 mld euro, co odpowiada zaledwie 0,2 proc. wszystkich pieniędzy zebranych z podatków.














