Reklama

MF nie pobiera PIT od lokali urzędników

Pracownik, który otrzymał nieodpłatne świadczenie od szefa, musi płacić PIT. Zasada ta nie obejmuje jednak urzędników resortu finansów.

Ministerstwo Finansów nie dolicza do przychodu podlegającego opodatkowaniu wartości świadczeń związanych z udostępnianiem mieszkań służbowych pracownikom swojego resortu. Z wyjaśnień ministerstwa, do którego dotarł DGP (pismo nr BAD11/0680/77/ZUK/2011/BOC-5503), wynika, że mieszkania służbowe są udostępniane nieodpłatnie, a zatem nie stanowią dla pracownika nieodpłatnego świadczenia otrzymanego od pracodawcy. Pracownik korzystający z mieszkania służbowego ponosi koszty związane z jego eksploatacją, takie jak czynsz, opłaty za media, musi dokonywać drobnych napraw czy remontów.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Trzeba przyznać, że to dość rewolucyjne podejście. Przy interpretacji tych samych przepisów, ale w zakresie rozliczeń pracowników - niebędących urzędnikami ministerstwa - od kilku lat fiskus uparcie forsuje podejście, że każde nieodpłatne świadczenie na rzecz pracownika jest jego przychodem. Co więcej, w tej interpretacji doszliśmy do takich absurdów, że pracownik już w momencie przyznania prawa do skorzystania ze świadczenia, np. po otrzymaniu zaproszenia na firmową imprezę, uzyskuje przychód, od którego musi zapłacić haracz dla fiskusa. Nieważne jest, czy na imprezie się pojawi, czy nie - podatek zapłacić trzeba.

Według ekspertów stanowisko w sprawie mieszkań służbowych urzędników jest co najmniej kontrowersyjne. Uzyskują oni bowiem przychód w wysokości cen najmu obowiązujących na rynku nieruchomości, jakie musieliby zapłacić, gdyby sami wynajmowali lokal. Szef resortu powinien urzędnikom doliczać te kwoty do miesięcznego przychodu i odprowadzać zaliczki na PIT.

Podejście do podatnika

Tomasz Ludwiński, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ "S", uważa, że sytuacja, w której Ministerstwo Finansów twierdzi, że nie stanowi nieodpłatnego świadczenia różnica pomiędzy wartością płaconego czynszu a wartością rynkową najmu lokalu, dziwi.

- Jako pracownicy, zgodnie zresztą z wyjaśnieniami resortu, mamy obowiązek opodatkowywania świadczeń tego typu - wynika to wprost z przepisów. Dlaczego nie dotyczy to pracowników samego ministerstwa? Doprawdy nie wiem - ocenia Tomasz Ludwiński.

Jego zdaniem jest to przejaw hipokryzji i zdarzenie to utrudni pracownikom organów podatkowych wykonywanie codziennej pracy.

- Jak mamy wytłumaczyć podatnikowi, że stosowane są podwójne standardy, a urzędnicy ministerstwa prawdopodobnie zaniżają zobowiązania podatkowe? Nie mam wątpliwości, że takie postępowanie szkodzi państwu - ocenia Tomasz Ludwiński.

Powstanie przychodu

Definicja przychodu ze stosunku pracy jest bardzo szeroka. Według Andrzeja Marczaka, eksperta w KPMG, obejmuje ona wszelkiego rodzaju świadczenia, jakie pracownik otrzymuje od pracodawcy w formie pieniężnej, jak również w naturze.

- Udostępnienie lokalu jest jednym ze świadczeń pracowniczych - ocenia Michał Grzybowski, doradca podatkowy, partner w Ernst & Young.

Generalnie więc, tak jak inne elementy zapewniane pracownikowi, wartość takiego świadczenia to przychód w rozumieniu ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.). Z art. 12 ust. 1 tej ustawy wynika jednoznacznie, że za przychody ze stosunku służbowego lub stosunku pracy uznaje się m.in. wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

Według Doroty Dąbrowskiej, doradcy podatkowego w KNDP, bez znaczenia jest tutaj ponoszenie przez pracownika opłat eksploatacyjnych związanych z mieszkaniem. Gdyby one również były pokryte przez pracodawcę, podwyższałyby wartość nieodpłatnego świadczenia ze stosunku pracy.

Również Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, zgadza się z twierdzeniem, że kwestia samodzielnego finansowania mediów i czynszu przez pracownika nie zmienia kwalifikacji przychodu, a może jedynie wpływać na określenie wysokości przychodu.

Zwolnienie do 500 zł

Wynajęcie lokalu dla pracowników może być pod pewnymi warunkami zwolnione z opodatkowania. Zdaniem Michała Grzybowskiego aby tak się stało, konieczne jest, żeby: wartość takiego udostępnienia nie przekraczała równowartości 500 zł miesięcznie, miejsce zamieszkania pracownika, któremu mieszkanie udostępniono, znajdowało się poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy, oraz pracownik nie korzystał z podwyższonych kosztów uzyskania przychodów związanych właśnie z zamieszkiwaniem poza miejscowością zakładu pracy.

- Biorąc pod uwagę ceny najmu mieszkań w dużych miastach, już spełnienie pierwszego warunku może być utrudnione, nawet jeżeli pracownik ponosi koszty opłat za media lub drobnych napraw - zastrzega Michał Grzybowski.

Jego zdaniem taka sytuacja mogłaby ewentualnie zaistnieć, jeżeli mieszkanie jest udostępniane jednocześnie kilku pracownikom, a w związku z tym wartość świadczenia przypadająca na poszczególną osobę nie przekracza 500 zł miesięcznie. Oczywiście, również i w tej sytuacji pozostałe przesłanki zwolnienia przedmiotowego muszą być spełnione.

- Jeżeli wartość zakwaterowania udostępnionego przez MF przekracza 500 zł miesięcznie (co w Warszawie jest raczej normą), to nadwyżkę ponad 500 zł należy opodatkowywać - dodaje Andrzej Marczak.

Dla eksperta bez znaczenia jest również w tym przypadku to, że pracownik sam płaci czynsz i opłaty licznikowe. Liczy się wartość czynszowa mieszkania.

- To jest elementarz podatkowy i jestem przekonany, że w przypadku kontrolowania przedsiębiorcy przez fiskusa w podobnej sytuacji zostałby naliczony podatek - stwierdza ekspert z KPMG.

Maciej Grela uważa, że w omawianym zakresie trudno zastosować cytowane zwolnienie kwotowe (do 500 zł) przewidziane w art. 21 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT dla świadczeń ponoszonych przez pracodawcę z tytułu zakwaterowania pracowników. Zwolnienie to dotyczy bowiem wyłącznie pracowników, których miejsce zamieszkania jest położone poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy.

- W przypadku pracowników na stałe zamieszkujących w przydzielonym mieszkaniu służbowym, zlokalizowanym w miejscowości, gdzie znajduje się siedziba pracodawcy, ta przesłanka nie będzie spełniona - zauważa Maciej Grela.

Inną kwestią jest mieszkanie udostępniane pracownikowi, który przebywa w nim podczas podróży służbowej.

- Takie świadczenie jest oczywiście zwolnione z opodatkowania, muszą być tylko spełnione przesłanki, że mamy do czynienia z podróżą służbową (tj. wykonywaniem zadania na polecenie szefa poza stałym miejscem pracy lub miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy) - przypomina Andrzej Marczak.

Ceny rynkowe lokali

Według przedstawicieli skarbówki w praktyce zawsze można ustalić kwoty przychodu przypadające na pracownika z nieodpłatnego świadczenia. Gdy np. szef płaci za imprezę integracyjną ryczałtem za wszystkich podwładnych, powinien zapłaconą sumę podzielić przez liczbę pracowników, którzy dostali zaproszenie na spotkanie i w ten sposób będzie wiedział, jaka kwota przypada na jedną osobę. W innej sytuacji, gdy np. pracownik korzysta z firmowego auta do celów prywatnych, a szef nie uwzględnia tego w jego rozliczeniach podatkowych, przychód trzeba ustalić w wysokości cen za wypożyczenie auta w danej miejscowości. Ministerstwo Finansów nie powinno więc mieć kłopotów z ustaleniem przychodu pracowników, którzy korzystają za darmo ze służbowych mieszkań.

- Wartość takiego świadczenia powinna być ustalona według równowartości czynszu, jaki przysługiwałby w razie zawarcia umowy najmu takiego lokalu - potwierdza Dorota Dąbrowska.

Stanowisko takie można również znaleźć w interpretacji indywidualnej ministra finansów, np. z 4 listopada 2009 r. (nr ITPB2/415-670/09/TJ). Ale to oczywiście jest interpretacja w indywidualnej sprawie podatnika, a nie pracownika ministerstwa.

Ewa Matyszewska

5 marca 2012 (nr 45)

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Komunikat MF ws. artykułu w "Dzienniku Gazecie Prawnej" W nawiązaniu do artykułów pt. "Pracujesz dla ministra, nie płacisz podatku", "MF nie pobiera PIT od lokali urzędników" oraz "Moralność Kalego w MF", opublikowanych w Dzienniku Gazecie Prawnej 5 marca br., Ministerstwo Finansów zauważa, że odniesiono się wyłącznie do wybranych fragmentów korespondencji Ministerstwa Finansów z Przewodniczącym Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność, bez uwzględnienia pełnego kontekstu sprawy. Przypisywanie Ministerstwu Finansów twierdzeń, które nie zostały użyte oraz pomijanie kluczowych dla sprawy zagadnień sprawiło, że wyżej wymienione artykuły przedstawiają nieprawdziwe i pozbawione rzetelności informacje, które nie zostały zweryfikowane w Ministerstwie Finansów, a sposób ich przedstawienia jest stronniczy - prezentując urząd w jednoznacznie negatywnym świetle. Nieprawdą jest, że "pracownik Ministerstwa Finansów, jeśli mieszka w innym mieście niż stolica, może liczyć na służbowe lokum. Za darmo. Wartość tego nieodpłatnego świadczenia nie powiększa jego przychodów do opodatkowania." Wbrew twierdzeniom autorki tekstu, mieszkania służbowe Ministerstwa Finansów nie są udostępniane pracownikom nieodpłatnie. W urzędzie stosowane są zasady dotyczące przydzielania i korzystania z mieszkań służbowych wynikające z przepisów powszechnie obowiązującego prawa, a w szczególności z ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. z 2011 r. Nr 79, poz. 430, z późn. zm.) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 marca 2002 r. w sprawie warunków i trybu obejmowania oraz zwalniania lokali przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. Nr 31, poz. 277). Wskazane przepisy przewidują obowiązek zapewnienia osobom zajmującym kierownicze stanowiska państwowe lokali służących do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, na czas zajmowania stanowiska, jeżeli osoby te i ich małżonkowie nie dysponują innym lokalem w miejscowości, w której objęły one stanowiska. Z tego właśnie powodu mieszkania służbowe pozostają w dyspozycji urzędu. Niezależnie od powyższego urząd, jako jednostkę budżetową, obowiązują również w zakresie realizacji bieżących działań zasady określone przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240, z późn. zm.), w tym generalna zasada dokonywania wydatków w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem m.in. optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów. Dopiero w przypadku braku zapotrzebowania na mieszkania służbowe ze strony uprawnionych osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, w celu nieobciążania budżetu kosztami ich utrzymania, mieszkania te przydzielane są innym pracownikom urzędu, z zastrzeżeniem konieczności niezwłocznego opuszczenia lokalu służbowego w sytuacji, gdy nastąpi potrzeba zakwaterowania osoby uprawnionej. Przyjęte rozwiązanie wyklucza nieracjonalne wydatkowanie środków publicznych w związku z koniecznością utrzymywania niezamieszkałych lokali służbowych. Zaznaczyć należy, że wszystkie osoby korzystające z mieszkania służbowego ponoszą wszelkie koszty związane z ich użytkowaniem, wskutek czego na podstawie obciążeń dokonywanych przez Ministerstwo Finansów opłacają nie tylko rachunki związane z dostawami tzw. mediów (woda, gaz, energia elektryczna, itp.), ale również świadczenia pieniężne rozliczane przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe (potocznie zwane czynszem), a ponadto opłacają czynsz w rozumieniu Kodeksu cywilnego, będący wynagrodzeniem wynajmującego, który stanowi dochód budżetu państwa. Niezależnie od tego korzystający z mieszkań zobowiązani są do utrzymywania ich w stanie niepogorszonym, a co za tym idzie do pokrywania kosztów drobnych napraw i awarii. Nieprawdziwą informację przedstawia również następujący fragment: "Urzędnicy MF nie odprowadzają PIT od darmowych mieszkań służbowych". Pracownicy Ministerstwa Finansów korzystają bowiem z mieszkań służbowych na podstawie umów cywilnoprawnych, w których zobowiązują się do ponoszenia wskazanych wyżej opłat. Pracownicy pokrywają zatem czynsz i pozostałe opłaty, które - gdyby nie zawarta umowa - Ministerstwo Finansów zobowiązane byłoby przekazywać z własnych środków do wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni mieszkaniowych i innych podmiotów dokonujących rozliczeń. Pracownicy nie korzystają zatem z mieszkań "za darmo". Z nieodpłatnym świadczeniem otrzymanym od pracodawcy mięlibyśmy do czynienia w sytuacji, gdyby ww. opłaty ponosiłby za pracownika pracodawca, natomiast ze świadczeniem częściowo odpłatnym mielibyśmy do czynienia, gdyby pracodawca opłacał za pracownika część z należnych opłat. Dopiero wówczas uprawnione byłoby stwierdzenie otrzymania przez pracownika nieodpłatnych świadczeń i zachodziłaby potrzeba dokonania wyliczenia ich wartości oraz doliczenia go do przychodu ze stosunku pracy bądź stosunku służbowego - stosownie do postanowień art. 11 ust. 2a pkt 3 i art. 12 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307, z późn. zm.). Nieprawdą jest również jakoby "pracownik, który otrzymał nieodpłatne świadczenie od szefa, musi płacić PIT. Zasada ta nie obejmuje jednak urzędników resortu finansów". Nieprawdziwa jest także informacja, że: "Stanowisko takie można znaleźć w interpretacji indywidualnej Ministra Finansów, np. z 4 listopada 2009 r. (nr ITPB2/415-670/09/TJ)." Przytoczona interpretacja dotyczy wprawdzie kwestii zakwalifikowania świadczenia w postaci nieodpłatnego udostępnienia pracownikowi lokalu mieszkalnego do przychodów ze stosunku pracy, jednakże w tej interpretacji indywidualnej chodzi o opodatkowanie przychodów z tytułu nieodpłatnego udostępnienia mieszkania. Z interpretacji jasno wynika, że w tym konkretnym przypadku, do którego się odnosi, zawarta umowa najmu zwalniała najemcę z obowiązku płacenia czynszu, co oznacza, że w tym przypadku mamy do czynienia z nieodpłatnym użyczeniem, a nie umową najmu. Ponadto opisując kwestie najmu lokali służbowych nie można mówić wyłącznie o cenach obowiązujących na rynku komercyjnym. Nie bez znaczenia są regulacje innych aktów prawnych, chociażby takich jak np. ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 Nr 261, poz.2603, z późn. zm.) oraz ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2004. Nr 281, poz. 2783 z późn. zm.), które obrazują zasady naliczania opłat za mieszkania znajdujące się w zasobie mieszkaniowym Skarbu Państwa. Przy ocenie tej kwestii należy mieć również na uwadze wskazane przepisy ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie warunków i trybu obejmowania oraz zwalniania lokali przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe, które przewidują, że: - kierownicy państwowych jednostek organizacyjnych są dysponentami lokali na rzecz osób uprawnionych w danej jednostce organizacyjnej; - dysponentem lokali na rzecz osób uprawnionych w państwowych jednostkach organizacyjnych niedysponujących lokalami na obszarze miasta stołecznego Warszawy jest Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; - w przypadku braku lokali, o których mowa w ő 1 ust. 2, dysponenci lokali mogą pozyskiwać lokale, w celu zapewnienia ich osobom uprawnionym, na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o najmie. Taki sposób uregulowania kwestii przysługiwania lokalu mieszkalnego osobie zajmującej kierownicze stanowisko państwowe wskazuje, że znalezienie przez pracodawcę mieszkania na rynku komercyjnym lub po cenach komercyjnych może mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy w wyżej wymienionych zasobach brak jest mieszkań służbowych. Takie przedstawienie przez red. Matyszewską zapisów ustawy wypacza zasadność tworzenia przedmiotowej regulacji i istnienia zasobów mieszkań służbowych. Odnosząc się jeszcze do innych kwestii poruszonych w artykule nieprawdą jest, że Ministerstwo Finansów stoi na stanowisku, jak stwierdza red. Ewa Matyszewska, że przychodem jest samo zaproszenie do udziału w imprezie integracyjnej. Nieodpłatne świadczenie występuje tylko w przypadku, gdy pracownik weźmie udział w takiej imprezie nie ponosząc z tego tytułu kosztów. W związku z powyższym informacja jakoby " pracownik już w momencie przyznania prawa do skorzystania ze świadczenia np. po otrzymaniu zaproszenia na firmową imprezę, uzyskuje przychód, od którego musi zapłacić haracz dla fiskusa. Nieważne, czy na imprezie się pojawi, czy nie - podatek zapłacić trzeba." jest informacją nieprawdziwą. W związku z powyższym na podstawie ustawy - Prawo prasowe do Redaktora Naczelnego Dziennika Gazety Prawnej zostało przesłane sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w wyżej wspomnianych artykułach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »