Fiskus kontroluje najemców. Kary sięgają 30 tys. zł
Najem krótkoterminowy, przez platformy takie jak Booking.com czy Airbnb, staje się obiektem zainteresowania fiskusa - informuje radiozet.pl. Zgodnie z obowiązującymi od lipca 2024 roku przepisami implementującymi unijną dyrektywę, tego rodzaju działalność traktowana jest jak usługa hotelarska. Oznacza to, że właściciele mieszkań wynajmowanych turystom muszą liczyć się z koniecznością założenia działalności gospodarczej, nawet jeśli ich oferta dotyczy kilku dni w miesiącu.
Kluczowe znaczenie ma sposób, w jaki fiskus interpretuje prowadzenie wynajmu. Jeżeli uzna, że jest on prowadzony w sposób ciągły i zorganizowany, właściciel mieszkania powinien zarejestrować firmę i odprowadzać odpowiednie podatki. Co więcej, nawet sporadyczne wynajmy mogą zostać zakwalifikowane jako taka działalność, jeśli spełniają określone kryteria.
Nowe regulacje nakładają na gospodarzy obowiązek raportowania transakcji z lat 2023-2024, ale skarbówka ma prawo skontrolować działalność nawet z ostatnich pięciu lat. Sankcje za uchylanie się od zobowiązań podatkowych są dotkliwe - od odsetek i wysokich kar finansowych, po odpowiedzialność karno-skarbową. Kary za uchylanie się od obowiązków podatkowych mogą sięgnąć nawet 20-30 tys. zł.
Wynajem krótkoterminowy. Obowiązki podatkowe i dodatkowe opłaty
Właściciele oferujący wynajem krótkoterminowy muszą odprowadzać m.in.:
- 8-procentowy VAT od przychodów,
- PIT lub CIT - zależnie od formy działalności,
- 23-procentowy VAT od prowizji zagranicznych platform, takich jak Airbnb czy Booking.com (tzw. mechanizm odwrotnego obciążenia),
- składki ZUS oraz lokalne opłaty na rzecz samorządów.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowuje kolejne przepisy, które mają uporządkować rynek. Każde mieszkanie wynajmowane turystom będzie musiało zostać wpisane do rejestru i otrzymać indywidualny numer identyfikacyjny. Bez niego publikacja ogłoszeń na platformach internetowych nie będzie możliwa.
Właściciele będą zobowiązani do spełnienia minimalnych standardów - m.in. wprowadzenia regulaminu, informacji o ciszy nocnej i wyznaczenia osoby kontaktowej. Lokale będą musiały być oznaczone tablicą informacyjną, a najem krótszy niż 30 dni zostanie objęty dodatkowymi wymogami.
Samorządy chcą też zyskać prawo do limitowania liczby dni, w których możliwy będzie najem, kontroli liczby gości, a także wydawania i cofania zezwoleń - bez konieczności uzyskiwania zgody wspólnot mieszkaniowych.
Zmiany mają przede wszystkim zwiększyć wpływy podatkowe i wyrównać warunki konkurencji między prywatnymi gospodarzami a branżą hotelarską. Jednocześnie miasta liczą, że nowe przepisy pozwolą ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców i uporządkować rynek, który w ostatnich latach rozwijał się w sposób niekontrolowany.












