Reklama

Podatek od odsetek może zabrać nawet 100 proc. zysku

Jeśli wartość pieniędzy na koncie oprocentowanym na 0,01 proc. będzie niska, to odsetki jakie naliczy bank od tej kwoty, w całości zostaną przeznaczone na zapłatę podatku Belki. To efekt niskiego oprocentowania rachunków bankowych i lokat oraz zasad zaokrąglania daniny, które przewiduje ordynacja podatkowa.

Wielu podatników z zaskoczeniem odkrywa, że minimalny zysk z odsetek i tak w całości zjada fiskus. To zniechęca do jakichkolwiek oszczędności, nie mówiąc o zabezpieczeniu przed inflacją.

Reklama

- Tym, którzy z oszczędności uzyskują niewiele, zabierana jest cała wypracowana kwota - przyznaje Mateusz Macios, doradca podatkowy w BTTP.

Skąd taka zasada

Standardem jest obecnie oprocentowanie rachunków i lokat na poziomie 0,01 proc. lub 0,1 proc. To efekt utrzymujących się rekordowo niskich stóp procentowych. Od odsetek - zgodnie z przepisami - bank (jako płatnik) pobiera 19-proc. podatek Belki. Przy niewysokich kwotach zgromadzonych na rachunku lub lokacie danina ta może wynieść nawet 100 proc. To efekt obecnych zasad zaokrąglania podatku Belki (art. 63 par. 1a ordynacji podatkowej).
Zasadniczo z tego przepisu wynika zasada ogólna. Zgodnie z nią jeśli końcówki kwot podatków wynoszą mniej niż 50 groszy, pomija się je, a końcówki kwot wynoszące 50 i więcej groszy podwyższa się do pełnych złotych.

W przypadku podatku Belki, czyli daniny m.in. od odsetek na rachunkach i lokatach, ordynacja przewiduje wyjątek - nakazuje zaokrąglać kwotę podatku do pełnych groszy w górę.

Wyjątek ten wprowadzono jako antidotum na tzw. lokaty antybelkowe z dziennym naliczaniem oprocentowania, na których tracił fiskus. Wystarczyło bowiem założyć lokatę na taką kwotę, aby podatek był niższy o 0,5 zł dziennie, i można było uniknąć podatku Belki. W takim przypadku stosowana była zasada ogólna z art. 63 par. 1 ordynacji.

Wprowadzony art. 63 par. 1a ukrócił te praktyki. Tyle że - jak mówi Tomasz Rolewicz, doradca podatkowy i partner w EY - przepis nie przystaje do dzisiejszych stóp procentowych.

- Nie można bowiem przejść obojętnie obok sytuacji, w której stawka podatku w efekcie zastosowania swoistych i wyjątkowych zasad zaokrąglania wynosi efektywnie 100 proc. dochodu - mówi Rolewicz.

O jakie kwoty chodzi

Ile trzeba mieć na rachunku, żeby fiskus zabrał cały zysk? To skomplikowane, zależy m.in. od oprocentowania lokaty lub rachunku i jeszcze kilku zmiennych.

- Przy oprocentowaniu rocznym 0,01 proc. i kapitalizacji miesięcznej kwotą graniczną zysku po opodatkowaniu będzie kwota 1178 zł na koncie (w zaokrągleniu do pełnych złotych) - podaje Mateusz Macios.

Dotyczy to również lokat i rachunków walutowych. Kwota, przy jakiej podatek w całości zje oszczędności z odsetek od zgromadzonych środków w walucie, jest taka sama jak dla złotego.

To konfiskata

W przypadku 100 proc. podatku można mówić o konfiskacie mienia. A to rodzi pytania o zgodność z konstytucją. Zdaniem Mateusza Maciosa art. 63 par. 1a ordynacji przy obecnych stopach procentowych narusza standardy przyzwoitej legislacji.

- Choć celem tego przepisu było przeciwdziałanie przypadkom obejścia przepisów prawa, objął także sytuacje, które takiego obejścia nie stanowią - mówi.
Ekspert zwraca też uwagę na rozbieżność w wyrokach Trybunału Konstytucyjnego. Wielokrotnie wskazywał on, że swoboda w zwiększaniu podatków od obywateli kończy się w momencie, w którym podatek staje się instrumentem konfiskaty mienia (tak orzekł TK w wyrokach z 1997 r., sygn. akt K 26/97; i z 2014 r., sygn. akt K 23/12). Słowem, konfiskata mienia jest zakazana.

W wyrokach dotyczących uszczelnienia podatków, gdy przyczyną było obchodzenie prawa przez podatników, trybunał uznawał jednak, że jest to zgodne z konstytucją, nawet jeśli zwykli podatnicy ponosili negatywne konsekwencje takiego uszczelnienia (m.in. wyrok z 19 czerwca 2012 r., sygn. P 41/10 dotyczący stawki sankcyjnej w PCC).

Lepiej nie ruszać

Zdaniem Mateusza Maciosa, choć obecne zasady opodatkowania odsetek nie są sprawiedliwe, nie należy ich zmieniać. - Mogłoby to wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zwiększyłyby się koszty poboru podatku i usług bankowych oraz skomplikowałoby to przepisy - uzasadnia ekspert.
Tomasz Rolewicz zwraca uwagę, że obecna sytuacja (odsetki zjadane przez podatek) jest niezrozumiała dla młodego pokolenia. - Trudno młodych zachęcić do trzymania pieniędzy w banku, skoro odpada argument, że bank da odsetki w zamian za to, że trzymasz tam pieniądze - stwierdza ekspert.

Łukasz Zalewski

08.02.2021

Dziennik Gazeta Prawna


Dowiedz się więcej na temat: podatek Belki | podatki | odsetki | oprocentowanie | podatek giełdowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »