Reklama

Policja dotrze do tajemnic bankowej i skarbowej. Nawet bez zgody sądu

Policjanci uzyskają podstawowe informacje o podatnikach, niektóre nawet bez zgody sądu - wynika z projektu przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Poprze go resort finansów - zadeklarował wczoraj wiceminister Wiesław Jasiński.

Zmiany w dostępie do tajemnicy skarbowej i bankowej przewiduje projekt nowelizacji kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw (czeka na rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów). To ten sam, który zakłada nowe przepisy o konfiskacie mienia pochodzącego np. z przestępstw skarbowych o wartości przekraczającej 50-krotność najniższego wynagrodzenia za pracę (obecnie 92 500 zł).

Wystarczy wniosek komendanta

Policjanci ścigający przestępców skarbowych będą mogli uzyskać informacje objęte obecnie m.in. tajemnicą skarbową i bankową w dwóch trybach:

1) zwykłym - po uzyskaniu zgody sądu okręgowego lub

2) uproszczonym - bez zgody sądu.

Dziś mają dostęp do mniejszej ilości informacji, i to jedynie za zgodą sądu (patrz infografika).

Jak wyjaśnia Paweł Kołodziejski, prokurator Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, policja nie ma dostępu np. do tajemnicy skarbowej. W praktyce policjanci, którzy w toku czynności operacyjnych ustalą, że ktoś wyłudza podatki, nie mogą tego sami zweryfikować. Muszą zwrócić się o pomoc np. do wywiadu skarbowego, który wszczyna własne postępowanie. - W efekcie w to samo śledztwo zaangażowane są dwa organy - mówi Paweł Kołodziejski.

Po zmianach ma być prościej. Policjanci będą mogli sami weryfikować niektóre dane o podatnikach, również te objęte tajemnicą skarbową.

Jak tłumaczy Wioletta Olszewska z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości, w trybie uproszczonym policjanci będą mogli pozyskiwać podstawowe informacje, np. dotyczące:

- dokumentacji związanej z nadaniem NIP i aktualizowaniem danych zawartych w zgłoszeniach identyfikacyjnych,

- posiadania rachunku bankowego,

- bycia członkiem funduszu inwestycyjnego.

Wystarczy, że wystąpi o nie komendant główny policji, komendant Centralnego Biura Śledczego Policji, komendant wojewódzki policji lub upoważnieni przez nich funkcjonariusze. Będzie to możliwe już na etapie czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Jeśli policja będzie potrzebowała bardziej szczegółowych danych, będzie musiała wystąpić o zgodę do sądu (dziś ma taką możliwość jedynie w zakresie informacji objętych tajemnicą bankową).

Potrzebne rozszerzenie

Projekt nie zakłada zmian w tajemnicy zawodowej profesjonalnych pełnomocników, czyli doradców podatkowych, radców prawnych i adwokatów. Zdaniem środowiska prokuratorskiego również te tajemnice powinny zostać zmodyfikowane. Pisaliśmy o tym w artykule "Profesjonalni doradcy nadużywają tajemnicy zawodowej" (DGP nr 184/2016).

- Obecne przepisy w zakresie tajemnicy zawodowej profesjonalnych pełnomocników nie precyzują, czy obejmują one również dokumenty, jakie podatnik musi przedkładać na żądanie organów podatkowych, takie jak rejestry czy faktury VAT - przyznaje Paweł Kołodziejski.

Dodaje, że pogląd wyłączający takie dokumenty spod tajemnicy zawodowej nie jest powszechnie aprobowany. Zdarza się, że doradcy podatkowi interpretują tajemnicę zawodową w taki sposób, że nie pozwala ona na wydanie, bez zgody sądu, jakiegokolwiek dokumentu, z jakim zapoznali się w trakcie swojej praktyki. Powołują się przy tym m.in. na zasady etyki doradców podatkowych. - To zamienia tajemnicę zawodową w quasi-immunitet. Pytanie, czy taka ochrona jest niezbędna - zastanawia się prokurator.

Jego zdaniem dokumenty podatnika dotyczące prowadzonej działalności gospodarczej powinny być wprost wyłączone z tajemnicy zawodowej profesjonalnych pełnomocników. Przeprowadzenie śledztwa finansowego bez dostępu do dokumentacji księgowej podatnika jest bowiem niemożliwe.

- Dokumenty, które przedsiębiorca ma obowiązek przedkładać organom państwa w toku różnych procedur kontrolnych, nie zawierają same w sobie informacji na tyle wrażliwych, aby limitować dostęp do nich wyłącznie w oparciu o kryterium tego, u kogo się one znajdują - dodaje Paweł Kołodziejski.

Dlatego, jego zdaniem, należy doprecyzować obecne przepisy w taki sposób, aby jasno z nich wynikało, że tajemnicą zawodową doradcy podatkowego, radcy prawnego czy adwokata nie są objęte dokumenty ze sfery publicznoprawnej. - Tajemnica zawodowa przez to nie ucierpi, a mniej będzie sporów między prokuraturą a grupami zawodowymi - ocenia Paweł Kołodziejski.

OPINIA Faktury i rejestry nie powinny być chronione Adam Mariański dr hab., profesor nadzwyczajny w Katedrze Materialnego Prawa Podatkowego Uniwersytetu Łódzkiego, partner zarządzający w kancelariach Mariański Group Możliwe są zmiany ułatwiające dostęp do informacji objętych tajemnicą skarbową i bankową, ale obawiam się, że każda kolejna liberalizacja regulacji dotyczących tajemnicy będzie nadużywana. Jak wskazuje dotychczasowe doświadczenie, organy podatkowe i dochodzeniowe nadużywają wyjątków dla własnej wygody, czyli skrócenia postępowań i ułatwienia sobie dostępu do takich danych. Dlatego do momentu prawdziwej reformy organów jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakichkolwiek liberalizacji. Obecne przepisy dają bardzo duże możliwości dostępu do informacji objętych tajemnicą skarbową i bankową, o ile zostanie wyczerpana stosowna procedura. Jeśli chodzi o postulat ograniczenia tajemnicy zawodowej w postępowaniu prokuratorskim m.in. dla doradców podatkowych, tak aby nie mogli oni odmawiać wydania faktur, rejestrów zakupu i sprzedaży podatnika, to jestem zdecydowanie za taką zmianą. Tajemnica nie powinna dotyczyć dokumentów i rejestrów związanych z usługowym prowadzeniem ksiąg. Byłoby to także dobre rozwiązanie dla samych doradców podatkowych, którzy obecnie mają dylemat, czy udostępniać takie dokumenty. Jednocześnie należy doprecyzować przepisy, w jakich sytuacjach takie żądanie może zostać zrealizowane.

Agnieszka Pokojska, Łukasz Zalewski

26 października 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »