Reklama

Split payment ma priorytet w Urzędach Skarbowych: Fiskus ma zapobiegać zatorom płatniczym

Do urzędów skarbowych trafią wytyczne Ministerstwa Finansów, aby priorytetowo traktować split payment. Zapowiedział to Paweł Cybulski, zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

Cel jest taki, aby urzędy w miarę możliwości jak najszybciej podejmowały decyzję o przesunięciu pieniędzy z rachunku VAT podatnika na jego zwykły rachunek, a także aby bez zwłoki zwracały podatek na konto VAT. Ma to dotyczyć przede wszystkim małych i średnich przedsiębiorstw. Rachunek VAT to od 1 lipca 2018 r. dodatkowe konto przewidziane dla podzielonej płatności. Jeśli nabywca towarów i usług wybierze taki mechanizm zapłaty, to cena netto trafi na zwykły rachunek sprzedawcy, a równowartość podatku - na specjalne konto VAT.

Reklama

Właściciel takiego rachunku będzie mógł przeznaczyć pieniądze z niego wyłącznie na zapłatę VAT do urzędu skarbowego oraz wpłatę równowartości podatku na rachunek VAT swoich dostawców (usługodawców). Nie będzie można z tych pieniędzy płacić bezpośrednio pensji pracownikom ani regulować innych niż VAT podatków (i zaległości podatkowych).

Właściciel rachunku VAT będzie mógł natomiast wystąpić z wnioskiem do urzędu skarbowego o uwolnienie pieniędzy z tego konta i przekazanie ich na zwykły rachunek rozliczeniowy. Naczelnik urzędu skarbowego będzie miał 60 dni na podjęcie decyzji, czy zgodzić się na takie uwolnienie.

Tak długi termin budzi obawy przedsiębiorców. W praktyce może bowiem dojść do sytuacji, że na rachunku VAT będzie zgromadzona znaczna kwota pieniędzy, których firma nie będzie akurat potrzebować na zapłatę VAT, natomiast nie będzie miała środków np. na opłacenie rachunków za energię elektryczną. Jeśli naczelnik urzędu skarbowego dopiero po dwóch miesiącach wyda decyzję o uwolnieniu środków, do tego czasu prąd zostanie już odłączony - zwracają uwagę przedsiębiorcy.

Resort finansów uspokaja, że 60 dni to termin maksymalny. - Jeśli sytuacja podatnika będzie klarowna, tzn. nie będzie zaległości lub uzasadnionej obawy wystąpienia zaległości w VAT, to pieniądze będą uwalniane wcześniej - wyjaśnia Zbigniew Makowski, zastępca dyrektora departamentu podatku od towarów i usług w Ministerstwie Finansów.

Zapewniał o tym również wiceminister Paweł Cybulski na konferencji prasowej. - Zamierzamy monitorować sytuację, a gdy stanie się coś niepokojącego, będziemy na bieżąco reagować - mówił.

Aby zachęcić przedsiębiorców do korzystania z podzielonej płatności, resort wraz z partnerami będzie prowadził kampanię "Bezpieczna transakcja".

Chce w niej informować o korzyściach, z którymi wiąże się korzystanie ze split paymentu. Chodzi m.in. o możliwości wnioskowania o zwrot podatku na konto VAT w przyśpieszonym terminie 25 dni. Urząd nie będzie mógł tego terminu wydłużyć.

Zapłata w mechanizmie podzielonej płatności jest też istotną przesłanką należytej staranności. - Nie spowoduje jednak, że automatycznie zastąpi ona należytą staranność - podkreślił wiceminister finansów Paweł Gruza na konferencji. Wyjaśnił, że resort chce się zabezpieczyć przed sytuacjami, w których grupa przedsiębiorców działających w zmowie chciałaby wykorzystać split payment do wyłudzania VAT.

Na razie mechanizm podzielonej płatności jest całkowicie dobrowolny. Niewykluczone jednak, że już w 2019 roku będzie obowiązkowy w obrocie wrażliwymi towarami. Ministerstwo Finansów czeka w tej sprawie na zgodę Komisji Europejskiej.

2018-06-28, Patrycja Dudek

Dowiedz się więcej na temat: Ministerstwo Finansów | VAT | podzielona płatność

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »