Spis treści:
- Co to jest działalność nierejestrowana? Uważaj na limit przychodu
- Ile jest czasu na rejestrację działalności? Tylko tydzień
- Kary za brak rejestracji działalności. Grzywna to dopiero początek
- Jak się bronić? Pilnuj Excela
Jeśli masz pomysł na biznes, możesz spróbować prowadzić "firmę na próbę". Sprawdzi się to przy rękodziele, udzielaniu korepetycji czy w drobnym handlu online. Dopóki skala jest mała, państwo przymyka oko na formalności.
Problem zaczyna się wtedy, gdy twój biznes zaczyna prosperować. Wtedy łatwo przegapić moment, w którym z osoby "dorabiającej" stajemy się w świetle prawa pełnoprawnym przedsiębiorcą.
Co to jest działalność nierejestrowana? Uważaj na limit przychodu
Działalność nierejestrowana (NDG) jest legalna tylko pod warunkiem pilnowania limitów. Miesięczny przychód należny z takiej działalności nie może przekroczyć 75 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia.
Najważniejsze jest tu słowo przychód, a nie dochód. Do limitu wlicza się wszystko, co klienci zapłacili - nie odejmujemy od tego kosztów materiałów, wysyłki czy prowizji platform sprzedażowych. Jeśli sprzedajesz drogie towary z niską marżą, limit osiągniesz błyskawicznie, mimo że w kieszeni zostanie ci niewiele.
Ile jest czasu na rejestrację działalności? Tylko tydzień
Wielu drobnych usługodawców żyje w przekonaniu, że jeśli zarobią za dużo w styczniu, to po prostu zapłacą wyższy podatek przy rocznym rozliczeniu PIT. Tymczasem działa to zupełnie inaczej.
Przepisy mówią wyraźnie: w momencie przekroczenia limitu przychodu, twoja działalność nierejestrowana z mocy prawa staje się gospodarczą działalnością rejestrowaną. Dzieje się to automatycznie, w dniu, w którym wpłynęła "nadprogramowa" złotówka.
Od tej daty (a nie od końca miesiąca!) biegnie termin 7 dni na złożenie wniosku o wpis do CEIDG.
Przykładowo, prowadzisz sklep online. 15 stycznia, po udanej transakcji, twój łączny przychód w tym miesiącu przekroczył 75% płacy minimalnej. Masz zatem czas do 22 stycznia, aby oficjalnie zarejestrować firmę. Jeśli tego nie zrobisz, od 23 stycznia działasz nielegalnie.
Kary za brak rejestracji działalności. Grzywna to dopiero początek
Co się stanie, jeśli zignorujesz ten fakt lub po prostu o nim nie wiesz? Konsekwencje mogą być bolesne.
Po pierwsze, brak rejestracji firmy w terminie 7 dni oznacza, że prowadzisz działalność gospodarczą bez wymaganego wpisu do CEIDG. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, grozi za to kara ograniczenia wolności lub grzywna. Sądy rzadko są pobłażliwe dla osób, które "zapomniały" zalegalizować biznes.
Po drugie, skoro działalność stała się rejestrowana w dniu przekroczenia limitu, to od tego dnia powinieneś płacić składki ZUS. Jeśli założysz firmę miesiąc później, ZUS upomni się o zaległe składki wraz z odsetkami. Będziesz musiał składać korekty dokumentów i tłumaczyć się z opóźnień.
Trzecią, nie mniej dotkliwą kwestią, jest utrata pewnych możliwości. Rejestrując firmę po terminie pod przymusem kontroli, możesz mieć problem ze skorzystaniem z ulg takich jak "Ulga na Start" (zwolnienie ze składek społecznych przez 6 miesięcy). Urzędnicy mogą uznać, że skoro prowadziłeś działalność "na czarno" (po upływie owych 7 dni), to prawo do ulgi ci nie przysługuje.
Jak się bronić? Pilnuj Excela
Dla osób prowadzących działalność nierejestrowaną najważniejszym narzędziem pracy nie jest wcale towar czy reklama, ale ewidencja sprzedaży. Musi ona być prowadzona na bieżąco i to dzień po dniu.
Jeśli widzisz, że zbliżasz się do progu 75% minimalnej krajowej, masz dwa wyjścia. Po pierwsze, wstrzymać sprzedaż do końca miesiąca (np. zawiesić oferty na Vinted/OLX/Allegro, otwiera się w nowym oknie), by nie przekroczyć limitu.
Drugą opcją jest świadome przekroczenie limitu, ale już po złożeniu wniosku do CEIDG i rejestracji firmy (obecnie to formalność, którą można wykonać w jeden dzień i to online).
Na koniec warto pamiętać, że w starciu z przepisami niewiedza nie jest usprawiedliwieniem, ani okolicznością łagodzącą. Lepiej zatem dokładnie pilnować ewidencji sprzedaży i nie narażać się na nieprzyjemności.
KO















