Reklama

Złożysz korektę deklaracji podatkowej, a kary i tak nie unikniesz

Od 2022 r., poprawiając błąd w deklaracji, podatnik nie będzie już miał pewności, czy fiskus nie pociągnie go do odpowiedzialności za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Jeżeli bowiem organ podatkowy rozpocznie postępowanie przygotowawcze o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, to złożona przez podatnika korekta nie uchroni go przed konsekwencjami karnymi - wynika z projektu Polskiego Ładu, nad którym pracuje Sejm.

Zmiana ta ma dotyczyć zarówno poprawiania jednolitego pliku kontrolnego, jak i deklaracji podatkowych.

Może być za późno

W kodeksie karnym skarbowym pojawi się nowy przepis, który ograniczy możliwość uniknięcia odpowiedzialności za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Zgodnie z planowanym art. 16a ust. 3 podatnik nie uchroni się przed karą, jeżeli przed złożeniem korekty zostanie wszczęte w jego sprawie postępowanie przygotowawcze o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe (czyli śledztwo lub dochodzenie). Tak samo będzie, gdy przestępstwo lub wykroczenie skarbowe zostanie ujawnione w toku postępowania przygotowawczego toczącego się w innej sprawie.

Reklama

Dla podatników to bardzo duża zmiana.

- Dziś, jeżeli podatnik złoży korektę deklaracji podatkowej, która będzie skuteczna w rozumieniu ordynacji podatkowej, i uiści w całości uszczuploną należność publicznoprawną, to fiskus nie może wszcząć postępowania karnego skarbowego w tym zakresie - wyjaśnia Monika Ruzik, adwokat w EY. Przypomina, że nieskuteczne są jedynie korekty złożone w trakcie kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego - poza ściśle określonymi w ordynacji okresami w toku tych postępowań.

Ekspertka dodaje obecnie, jeżeli postępowanie przygotowawcze już się toczy, to po złożeniu korekty przez podatnika jest ono umarzane.

- To oznacza, że przez złożenie korekty można uwolnić się od odpowiedzialności karnej skarbowej, nawet gdy toczy się już postępowanie karne skarbowe dotyczące podania nieprawdy lub zatajenia prawdy w deklaracji - tłumaczy Monika Ruzik.

Michał Goj, doradca podatkowy i partner w EY, przyznaje, że w skrajnych przypadkach obecne rozwiązanie może być wykorzystywane jako automatyczny mechanizm uwalniania się od sankcji karnych skarbowych. Jego zdaniem jednak nie mówimy tu o skrajnych przypadkach, lecz o ważnym instrumencie ochrony podatników, którzy błędnie zinterpretowali przepisy.

- Obecne rozwiązanie zachęca też podatników do niewdawania się w spory z fiskusem. Złożenie korekty deklaracji w celu usunięcia nieprawidłowości dostrzeżonych przez organ podatkowy nie tylko uwalnia podatnika od ryzyka odpowiedzialności, ale też zamyka ewentualny spór z organami - zwraca uwagę Michał Goj.

Co się zmieni

Nowelizacja spowoduje, że od 2022 r., składając korektę deklaracji, podatnik nie będzie już miał pewności, czy fiskus nie pociągnie go do odpowiedzialności za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe.

Co to w praktyce oznacza - tłumaczy Michał Goj: - Obecnie dla podatników istotna jest co do zasady sama analiza, czy korekta będzie skuteczna z perspektywy przepisów podatkowych. Natomiast od 2022 r. ważny będzie przede wszystkim moment złożenia korekty. Zdarza się bowiem, że postępowanie karne skarbowe dotyczące podania nieprawdy lub zatajenia prawdy w deklaracji podatkowej jest wszczynane już w toku kontroli podatkowej dotyczącej prawidłowości tej deklaracji. Po zmianach korekta pokontrolna i wpłata zaległości nie uchronią podatnika od odpowiedzialności na gruncie kodeksu karnego skarbowego, jak to jest obecnie - wyjaśnia ekspert.

- Co więcej, organy nie będą musiały informować podatnika, że po złożonej korekcie będzie miał zastosowanie art. 16a par. 3 k.k.s. - zwraca uwagę Monika Ruzik.

Dojdzie nowy skutek

Przypomnijmy, że organy podatkowe często wszczynają postępowania karne skarbowe tylko po to, by nie dopuścić do przedawnienia zobowiązania podatkowego. Wykorzystują w tym celu art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podatkowej, który przewiduje zawieszenie biegu terminu przedawnienia w razie wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, związane z niewykonaniem danego zobowiązania podatkowego.

Taką praktykę instrumentalnego wykorzystywania art. 70 par. 6 pkt 1 ordynacji podważają obecnie sądy administracyjne, a zapoczątkowała to uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 2021 r. (sygn. akt I FPS 1/21).

NSA orzekł, że sądy jak najbardziej mogą kontrolować fiskusa, czy nie wszczął postępowania karnego skarbowego wyłącznie po to, by nie dopuścić do przedawnienia zobowiązania podatkowego i tym samym dać sobie więcej czasu na zakończenie postępowania podatkowego. Pisaliśmy o tym w artykule "Dość urzędniczej samowoli przy wstrzymywaniu przedawnienia" ("DGP" nr 99/2021).

Gdy wejdzie w życie planowana w Polskim Ładzie zmiana, to skuteczne wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe będzie miało dwa zasadnicze skutki:

- sprawi (jak to dzieje się już obecnie), że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego ulegnie zawieszeniu,
- podatnik nie uchroni się już od odpowiedzialności karnej skarbowej, nawet jeżeli złoży korektę deklaracji lub JPK_V7.

Bez czynnego żalu

Dobrą informacją jest natomiast ta, że przy korygowaniu części ewidencyjnej JPK_V7 nie trzeba już będzie załączać czynnego żalu.

Księgowi od dawna na to czekali. Problem pojawił się bowiem 1 października 2020 r., gdy weszły w życie przepisy dotyczące nowego JPK_VAT. Od tej pory składa się on z dwóch części: ewidencyjnej i deklaracyjnej. Część ewidencyjna jest księgą w rozumieniu art. 53 par. 21 pkt 3 kodeksu karnego skarbowego.

Jednocześnie pojawił się nowy przepis - art. 61a, który wprowadził sankcję za złożenie nierzetelnej lub wadliwej księgi. Grozi za to grzywna - maksymalnie do 240 stawek dziennych. Jeżeli czyn jest mniejszej wagi, grzywna jest taka, jak za wykroczenie skarbowe.

Zmiany te oznaczały, że przy korekcie części ewidencyjnej JPK_V7 (księgi) ma zastosowanie czynny żal z art. 16 kodeksu karnego skarbowego, a nie art. 16a k.k.s, który odnosi się do korekty deklaracji. Potwierdziło to Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP, o czym jako pierwsi poinformowaliśmy w artykule "Przy korekcie JPK_V7 może być potrzebny czynny żal" ("DGP" nr 200/2020).

Miałoby to się zmienić dopiero wraz z wejściem w życie Polskiego Ładu. Projekt zakłada, że od 1 stycznia 2022 r. do korygowania obu części JPK_V7 (deklaracyjnej i ewidencyjnej) będzie miał zastosowanie zmieniony art. 16a ust. 1 k.k.s. Zgodnie z nim nie będzie karany "sprawca czynu zabronionego dotyczącego złożenia deklaracji lub przesłania księgi, jeżeli po jego popełnieniu została złożona organowi podatkowemu prawnie skuteczna korekta deklaracji lub księgi dotycząca obowiązku, którego nieprawidłowe wykonanie stanowi ten czyn zabroniony".

Jeżeli czyn ten wiązałby się z uszczupleniem dla budżetu państwa, to sankcji karnoskarbowej będzie można uniknąć pod warunkiem uregulowania budżetowej należności (art. 16a ust. 2 k.k.s.).

Po zmianach korekta pokontrolna i wpłata zaległości nie uchronią podatnika od odpowiedzialności na gruncie kodeksu karnego skarbowego.

Etap legislacyjny: Projekt nowelizacji ustawy o PIT, CIT oraz niektórych innych ustaw druk sejmowy nr 1532 - po pierwszym czytaniu.

20.09.2021

Dziennik Gazeta Prawna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »