Gwiazdowski jest zdania, że "czarna legenda" neoliberalizmu ma wiele wspólnego z "czarną legendą" średniowiecza.
- Neoliberalizm, ten prawdziwy, nawiązuje do liberalizmu, a liberalizm to wolność. Ale ta wolność wiąże się z odpowiedzialnością. Nie ma wolności bez odpowiedzialności - podkreślił.
Polska potrzebuje przywilejów rodem ze średniowiecza?
Robert Gwiazdowski przypomniał, że liberalizm przyniósł ideę wolności, także w Polsce, czego wyrazem były m.in. przywileje szlacheckie. Przykładem był przywilej koszycki z 1384 roku, który zaczął ograniczać władzę nieograniczoną wcześniej władzę królewską jeśli chodzi o nakładanie podatków.
- Ja bym trochę porównał przywilej koszycki do dzisiejszych postulatów, reform podatkowych, ograniczenia arbitralnej władzy urzędników, do ograniczenia zbyt wysokich podatków, bo one niektóre są zbyt wysokie, niektóre są zbyt niskie (…) Takie przywileje by nam się przydały - ocenił.
PRL była 10. gospodarką świata
Autor zwrócił uwagę, że Polska - tak, jak chwali się rząd, awansowała do grupy G20, podczas gdy za czasów Edwarda Gierka PRL była w pierwszej dziesiątce.
- Degradacja, teoretycznie rzecz biorąc (…) Nie wykluczam, że niektórzy nie widzą tego, jak dziś im się żyje w porównaniu z tym, jak się im kiedyś żyło. W większości jednak naprawdę żyje się lepiej, ale krytycy neoliberalizmu nie żyli w komunizmie, więc nie pamiętają. A ci, którzy żyli w komunizmie, to przeważnie w tak zwanych obszarach uprzywilejowanych, a nie tych, którzy na tych uprzywilejowanych musieli w pracować - podkreślił.
Więcej w najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii".









