Gwiazdowski przypomniał, że Altman zakłada m.in. budowanie otwartej gospodarki, wzmocnienie pozycji pracowników, skrócenie tygodniowego czasu pracy w oparciu o wzrost produktywności generowanej przez sztuczną inteligencję. Założyciel Open AI chciałby również stworzyć fundusze majątku publicznego, które wypłacałyby dywidendy zwykłym obywatelom z bogactwa generowanego przez wykorzystanie AI.
"Społeczeństwo centralnie sterowane"
Zdaniem autora podcastu założenia Altmana przypominają to, co głosił ekonomista Thomas Piketty, że zysk z kapitału przewyższa wzrost gospodarczy.
"Piketty proponuje globalny progresywny podatek osobisty, a Altman podatki od pracy zautomatyzowanej. Obaj chcą powszechnego dochodu podstawowego. Tylko że Piketty proponuje dać raz 25-latkowi i niech sobie robi z tym co chce. A Altman idzie, jeszcze dalej mówi: "Każdy będzie dostawał co miesiąc". Jakie jest podobieństwo między Altmanem, Piketty'm i Marksem, albo nawet może Stalinem? To jest społeczeństwo centralnie sterowane. Społeczeństwo oparte na kontroli"- ocenił.
Wskazał, że różnica polega na tym, że plan nie zostanie stworzony przez człowieka bezpośrednio - tak jak było w Związku Radzieckim i w innych państwach komunistycznych - tylko zostanie stworzone przez sztuczną inteligencję stworzoną przez człowieka.
"Teraz toczą się spory, czy sztuczna inteligencja będzie potrzebowała człowieka, czy nie. Ale generalnie plan jest taki sam. Tym planem jest kontrola" - powiedział.
Ryzyko większych nierówności społecznych
Gwiazdowski zwrócił uwagę, że zarówno Altmann, Piketty, Marks i Stalin odrzucają liberalizm gospodarczy.
"Własność ma być, tylko że państwowa, tak samo jak w komunizmie. To państwo ma być właścicielem fabryk w komunizmie, a teraz państwo ma być właścicielem wielkich firm technologicznych. (...) Po drugie, zmiana definicji podatku. W komunizmie u Marksa, u Stalina podatków miało w ogóle nie być. U Altmana i u Piketty podatki być muszą. Ale obaj postulują odejście od opodatkowania pracy" - zauważył.
Zdaniem autora plan Altmana może prowadzić do pogłębienia nierówności w społeczeństwie.
"Będzie mniejsza szansa awansu do tych bogatych. Większość na całe życie takiego awansu zostanie pozbawiona (...) Bez tworzenia centralnego rządu światowego się po prostu nie da się tego zrobić" - ocenił.
Więcej w najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" również na YouTube.








