W podcaście Gwiazdowski przypomniał, że w lipcu br. Sejm uchwalił kolejną ustawę deregulacyjną. Ocenił, że pojawiły się w niej kontrowersyjne przepisy rozszerzające mechanizm solidarnej odpowiedzialności nabywcy za zaległości podatkowe kontrahentów.
- Zmiany pozbawią przedsiębiorców ochrony wynikającej ze stosowania mechanizmu podzielonej płatności, tak zwanego split payment, jeśli organy uznają, że nabywca wiedział lub miał podstawy przypuszczać, że uczestnicy transakcji związani są jakimś porozumieniem w celu wyłudzenia podatku VAT - wyjaśnił, jednocześnie dodając, że pieniądze, które wchodzą na rachunek VAT nie mogą służyć niczemu innemu niż zapłacie podatku.
Wskazał, że oszustwo w przypadku VAT polega na tym, że "odzyskuje się VAT od urzędu skarbowego", a nie na braku zapłaty podatku. Przypomniał, że określonych transakcjach, np. eksporcie przedsiębiorca może mieć prawo do zwrotu VAT.
Polskie firmy pod lupą państwa
Gwiazdowski ocenił, że wprowadzone w 2008 roku zmiany podatkowe stworzyły również warunki sprzyjające wyłudzeniom VAT. Negatywnie ocenił proponowane zmiany, zwłaszcza, że uczciwy przedsiębiorca może zostać ukarany za przestępstwo popełnione przez kogoś innego.
Autor zwrócił uwagę, że obecnie organy podatkowe mają więcej narzędzi kontrolujących sytuację, jak np. KSeF czy JPK oraz split payment. Zadaje więc pytanie, dlaczego zamiast skuteczniej wykrywać oszustów państwo chce przerzucać ryzyko na przedsiębiorców.
- Po co organom podatkowym powrót do tej odpowiedzialności zbiorowej? (...) To, co się dzieje, pokazuje jak bardzo jesteśmy ograniczani w naszych podstawowych, elementarnych prawach - ocenił.
Więcej w najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" również na YouTube.








