Autor przyznał, że obecnie mamy do czynienia z "blokadą systemu prawnego".
- Ta blokada to jest korzystanie przez prezydenta z przewidzianego w Konstytucji prawa odmowy podpisania ustawy. Ten prezydent został zaprzysiężony, mimo negatywnych opinii niektórych profesorów, że nie powinien być zaprzysiężony - wskazał.
Odniósł się do kwestii przywrócenia konstytucyjnego kształtu KRS.
- Państwo prawa broni się przy pomocy bezprawia. (…) Prawo (zostało - red.) ustanowione przez Sejm, gdy większość miał w nim PiS. Było tym ustawowym bezprawiem, a teraz mamy ponadustawowe prawo. Znaczy: mamy w zasadzie to samo co było, tylko wyłożone przez kogoś innego i w troszeczkę innym celu. Ponadustawowym prawem jest wola aktualnie rządzącej Platformy Obywatelskiej - powiedział.
Konstytucja do poprawki?
Gwiazdowski przyznał, że artykule 187 Konstytucji nie ma żadnego założenia dotyczącego tego, kto ma wybierać 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów.
- Konstytucja nie przesądziła bynajmniej, że system wymiaru sprawiedliwości ma być budowany w drodze kooptacji - to znaczy, że sędziowie sami z siebie mają dokooptowywać nowych sędziów do zawodu sędziego. Bo gdyby twórcy Konstytucji rzeczywiście chcieli tak zrobić, to by napisali o tym wyraźnie, a nie napisali o tym wyraźnie - podkreślił.
Przyznał, że jego zdaniem trzeba byłoby zmienić ustawę zasadniczą jeśli chodzi o kształtowanie wymiaru sprawiedliwości. w Polsce.
Więcej w najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii".









