Gdy Andrzej Duda kończył swoją ostatnią kadencję, "Fakt" zapytał Kancelarię Prezydenta o nagrody dla prezydenckich urzędników. Biuro prasowe przekazało wówczas gazecie, że nagrodzono 268 osób na łączną kwotę 693,7 tys. zł.
Nagrody w Kancelarii Prezydenta. 445 tys. zł za kadencji Karola Nawrockiego
Po objęciu stanowiska przez Karola Nawrockiego urzędnicy również dostali nagrody. "W 2025 r. wypłacono na rzecz pracowników Kancelarii Prezydenta RP z 3 proc. funduszu nagród kwotę 1 mln 139 tys. 200 zł, co daje średnio 3,2 tys. zł na osobę" - przekazało "Faktowi" biuro prasowe.
W tej sumie mieści się wspomniane 693,7 tys. zł wypłacone za czasów Andrzeja Dudy. Oznacza to, że za kadencji Karola Nawrockiego pracownicy jego kancelarii otrzymali w sumie 445 tys. zł. Gazeta obliczyła, że bonusy wypłacono pand 300 urzędnikom.
Część pracowników Kancelarii Prezydenta nie otrzymała nagród
Podstawą wypłaty nagród są przepisy ustawy o pracownikach urzędów państwowych z 1982 r. Zgodnie z nimi w urzędach tworzy się fundusz na nagrody w wysokości 3 proc. wynagrodzenia.
O przyznaniu bonusu decydują przełożeni. Premie powinny być przyznawane pracownikom, którzy wyróżniały się w pracy. Kancelaria Prezydenta w komentarzu dla "Faktu" zaznacza, że nagród nie otrzymały osoby zajmujący kierownicze stanowiska państwowe.
325 mln zł na wydatki Kancelarii Prezydenta
Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z "Faktem" zwraca uwagę, że premie powinny mieć charakter motywacyjny i rzeczywiście trafiać do pracowników, którzy czymś się w pracy wyróżnili. Tymczasem w Kancelarii Prezydenta bonusu otrzymali niemal wszyscy - wskazuje poseł.
Urbaniak uważa również, że budżet Kancelarii Prezydenta w ostatnich latach rozrósł się niewspółmiernie do potrzeb. Zwiększono go m.in. w związku z organizacją obchodów 100-lecia niepodległości w 2018 roku, ale w następnych latach, zamiast maleć, wciąż rósł. W 2026 r. wydatki kancelarii zaplanowano na poziomie 325 mln zł, mimo decyzji parlamentu o ich ograniczeniu o 3 mln zł - przypomina "Fakt".











