46,6 proc. badanych uważa, że w Sejmie powinna powstać komisja śledcza do zbadania afery Zondacrypto, a 43,3 proc. jest przeciwnego zdania - wynika z opublikowanego w środę sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej".
IBRiS zapytał respondentów, czy ich zdaniem w Sejmie powinna powstać komisja śledcza do zbadania afery Zondacrypto.
Z badania wynika, że 22 proc. ankietowanych odpowiedziało "zdecydowanie tak", a 24,6 proc. "raczej tak" - łącznie za powołaniem komisji opowiedziało się 46,6 proc. badanych.
Przeciwnego zdania jest w sumie 43,3 proc. respondentów; 19 proc. odpowiedziało "raczej nie", a 24,3 proc. - "zdecydowanie nie".
Zdania w tej sprawie nie miało natomiast 10,1 proc. badanych.
Powstanie komisja do sprawy Zondacrypto? Zdania są podzielone
Wśród wyborców obecnej koalicji rządzącej (KO, Lewica, PSL, Polska 2050) pomysł powstania komisji popiera 38,8 proc. badanych, a 59,4 proc. jest temu przeciwne; 1,8 proc. nie ma zdania.
ZOBACZ TAKŻE: Były agent CBA miał zarabiać krocie u szefa Zondacrypto. Media: Był łącznikiem z politykami, otwiera się w nowym oknie
Za powołaniem komisji pozytywnie opowiada się 38,3 proc. sympatyków opozycji (PiS, Razem, Konfederacja, KKP); odmiennego zdania jest 44,5 proc., a 17,2 proc. nie ma w tej sprawie opinii.
Wśród pozostałych badanych, czyli osób niegłosujących i niezdecydowanych, powstanie komisji popiera 66,7 proc., a 24,6 proc. jest przeciw; 8,7 proc. nie ma zdania.
Według informacji podanych przez Rzeczpospolitą, koalicja rządząca nie zgodzi się na komisję śledczą i sprawą dalej będzie zajmować się prokuratura.
"Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekonuje, że w ostatnim czasie w sprawie kryptowalut nastąpił »bardzo duży przełom«. O efektach prac prokuratura ma informować na bieżąco" - czytamy w Rzeczpospolitej.
Badanie przeprowadzono w dniach 4-5 września metodą CATI na próbie 1068 osób.









