Amber Gold, będący jedynym właścicielem OLT Germany, sprzedał tę niemiecką linię holenderskiej spółce lotniczej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kwota transakcji w wysokości 1 euro. Tak wynika z umowy, do której dotarły "Fakty" TVN. Potwierdzić sumy sprzedaży, ani zdradzić jej powodów nie chce jednak były dyrektor OLT Jarosław Frankowski.
Jak podają "Fakty" TVN, eksperci przypuszczają, że Marcin P. pozbył się OLT Germany, bo po ewentualnym bankructwie nie chciał mieć na głowie także niemieckich prokuratorów. - Bardzo wiele tytułów dotyczy płatności zagranicznych. Myślę więc, że linia lotnicza jest dobrym sposobem na wyprowadzenie pieniędzy - tłumaczy w rozmowie z Faktami Marek Serafiński z portalu Polski Rynek Transportu Lotniczego.
Sprawę sprzedaży OLT Germany bada teraz prokuratura.
Czytaj raport specjalny serwisu Biznes INTERIA.PL "Amber Gold - koniec złotych zysków"
Gdański sąd ogłosił upadłość Amber Gold
20 września Sąd Rejonowy w Gdańsku ogłosił na niejawnym posiedzeniu upadłość Amber Gold. Jak powiedział nam Andrzej Seremet, prokuratura zabezpieczyła majątek Amber Gold - dwie nieruchomości - w Pruszczu Gdańskim i Rusocinie, ponad 2,3 mln zł, 2 mln euro, 57 kilogramów złota, kilogram srebra i kilogram platyny.
Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia Amber Gold ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów firmy.
Źródło: TVN24









