Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przemawiał we wtorek 7 lipca na panelu "Call to Action" (ang. wezwanie do działania - red.) na kongresie przemysłu obronnego poprzedzającym szczyt NATO w Ankarze. Na prelekcji obecni byli przedstawiciele PKO Banku Polskiego, BNP Paribas, Kanadyjskiego Banku Rozwoju Biznesu, Citi, Danske Bank, Funduszu Innowacji NATO, Natwest i wielu innych.
Rutte stwierdził, że instytucje finansowe miały zainwestować 217 mld dolarów na wsparcie bezpieczeństwa i obronę sojuszu. Jak dodał, to "dopiero początek".
Rutte wzywa do rewolucji w przemyśle zbrojeniowym
Sekretarz generalny NATO wskazał, że w 2025 roku europejscy sojusznicy i Kanada zgłosiły wzrost swoich wydatków na obronę o 20 proc., czyli o dodatkowe 139 mld dolarów. Dodał jednak, że przemysł musi nadążać za rosnącym popytem.
Sekretarz generalny NATO nalegał także na to, aby sojusznicy zmniejszali przeszkody administracyjne w rozszerzaniu zdolności obronnych sojuszu. Zapowiedział, że do 2035 roku wzrost wydatków na obronność w państwach sojuszu ma wynieść do 5 proc. PKB.
NATO ma ujawnić na szczycie w Ankarze nowe kontrakty zbrojeniowe, warte miliardy dolarów
W poniedziałek Rutte zapowiadał, że NATO ujawni na szczycie w Ankarze nowe kontrakty obronne warte "dziesiątki miliardów dolarów". Zadeklarował, że sojusz musi zapewnić Ukrainie wsparcie, którego potrzebuje w walce z Rosją.
"W tej chwili Ukraina zmienia dynamikę na polu bitwy..., ale potrzebuje naszego ciągłego wsparcia, zwłaszcza jeśli chodzi o obronę powietrzną" - mówił Rutte w poniedziałek w Ankarze.













