Marc Rutte podczas wystąpienia na Atlantic Council w Waszyngtonie zapowiedział, że spotkanie w Ankarze będzie istotne, bo będzie realizacją zobowiązań ze szczytu w Hadze. Dodał, że w Turcji zostaną ogłoszone nowe, warte miliardy dolarów kontrakty zbrojeniowe, które mają doprowadzić do "prawdziwej transatlantyckiej rewolucji przemysłu zbrojeniowego", co ma przełożyć się na rozwój gospodarczy i nowe miejsca pracy w USA i Europie. W jego ocenie NATO przeżywa "nową rewolucję przemysłową".
Mark Rutte mówi o kosztach wsparcia Ukrainy. Apeluje o większą równowagę
Sekretarz generalny NATO podkreślił, że dzięki programowi PURL polegającemu na zakupie przez europejskich członków sojuszu amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy, Kijów otrzymuje 90 proc. swoich dostaw pocisków obrony powietrznej, w tym PAC-3 do Patriotów. Dodał, że główny ciężar w tym zakresie ponoszą Kanada, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania i Norwegia, oraz zaapelował o większą równowagę we wspieraniu Ukrainy.
Rutte przekonywał, że Rosja obecnie jest w trudnej sytuacji ekonomicznej i wydaje blisko 50 proc. budżetu na obronność. Tym samym wydaje ok. 70 proc. wpływów podatkowych na wojsko i zdaniem sekretarza generalnego NATO taki poziom wydatków jest "nie do utrzymania". Wspomniał także o spadku produkcji w rosyjskich rafineriach i odmieniającej się sytuacji na froncie.
W przemówieniu Holender stwierdził także, że osłabienie obecności USA w Europie i przejęcie przez stary kontynent odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo wzmocni NATO. Jak podkreślił, USA nadal będzie utrzymywać konwencjonalną obecność wojską, a redukcja amerykańskich sił przeznaczonych do szybkiej reakcji w razie kryzysu w Europie nie oznacza, że na pomoc Stanów Zjednoczonych nie można liczyć.
Europa weźmie udział w rozminowaniu cieśniny Ormuz?
Marc Rutte pochwalił także Donalda Trumpa i USA za "poważną degradację" irańskiego programu nuklearnego i balistycznego. Jego zdaniem choć prezydent Stanów Zjednoczonych "ma powody do niezadowolenia" z postawy sojuszników wobec wojny, to Europa głównie umożliwiała USA prowadzenie operacji w Iranie. Zapowiedział też przemieszczenie europejskich trałowców i niszczycieli min blisko Iranu, by pomóc w razie potrzeby w rozminowaniu ciesniny Ormuz.
"Jeśli NATO może pomóc, pomoże; jeśli da się to zrobić inaczej, to też dobrze, byle przywrócić swobodę żeglugi" - powiedział Rutte.













