Przedłużająca się awantura w PiS nie służy nikomu; jeśli się macie rozejść, to się rozejdźcie - zaapelował do polityków PiS wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak. Jeszcze parę tygodni Waszych polemik i »prawica« w Polsce będzie synonimem bandy skłóconych i zgorzkniałych zgredów - dodał.
We wpisie na platformie X Bosak zwrócił się do polityków Prawa i Sprawiedliwości, aby przecięli oni trwający wewnątrzpartyjny konflikt "po męsku".
- Tak, jak nasze rozejście się z Grzegorzem Braunem (liderem Konfederacji Korony Polskiej), które trwało jeden dzień. Sprawnie, konkretnie i brać się za nowe zadania! - napisał.
Bosak apeluje do PiS ws. rozłamu. "To ośmiesza prawicę"
"Jeśli się macie rozejść to się rozejdźcie. Przedłużanie tego spektaklu nie tylko przyprawia o ciarki żenady, ale robi coś znacznie gorszego: ośmiesza w oczach społeczeństwa, szczególnie jego młodszej części, cokolwiek nazywanego »prawicą«" - podkreślił.
"Jeszcze parę tygodni Waszych polemik i »prawica« w Polsce będzie synonimem bandy jałowych, skłóconych i zgorzkniałych zgredów" - dodał prezes Ruchu Narodowego, czyli drugiej składowej Konfederacji.
Rozłam w PiS. Kaczyński dał ostatni tydzień
W środę 15 lipca kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy - pod groźbą wykluczenia z partii - do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina.
Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce "wygranej ambitnej Polski".
Dwa dni później członkowie stowarzyszenia Morawieckiego - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii.
Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Rzecznik partii przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.
Z kolei Kaczyński zaapelował do polityków PiS o "chwilę oddechu i łyk zimnej wody", podkreślając, że "wróg jest w innym miejscu".
W ostatnim oświadczeniu wiceprezes PiS, b. premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. - Tutaj jest moje miejsce - mówił. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej.
Na początku stycznia ub. r. sąd partyjny Konfederacji zadecydował o usunięciu z partii europosła Brauna w związku ogłoszeniem przez niego startu w wyborach prezydenckich; kandydatem Konfederacji na prezydenta był wówczas jej współlider, prezes Nowej Nadziei, czyli partii współtworzącej Konfederację, Sławomir Mentzen.












