Szef MON, który w środę spotkał się z przedstawicielami Wojskowego Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego w Polsce, stwierdził, że rok 2026 wymaga od Polski odwagi i współpracy ze sprawdzonymi sojusznikami. Jak podkreślił, "nic nie może stanąć na przeszkodzie temu, żeby Europa była coraz silniejsza".
Szef MON wskazał na rolę Polski w 2026 roku. "Będziemy budować siłę NATO"
Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że rolą Polski jest "wzmacnianie linii transatlantyckiej". Jak dodał, Polska będzie budować siłę sojuszy w kolejnych latach. Jednocześnie podkreślił, że "nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, nie ma siły i potęgi Stanów Zjednoczonych bez ich uczestnictwa w Sojuszu Północnoatlantyckim".
- Dobrze rozumiemy potrzebę zaangażowania w różnych regionach świata, odczytujemy strategię obronną i strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Ale nic nie może stanąć na przeszkodzie temu, żeby Europa była coraz silniejsza, a wtedy będzie jeszcze bardziej wiarygodnym, oddanym i najważniejszym partnerem dla Stanów Zjednoczonych - dodał szef MON.
Kosiniak-Kamysz przypomniał też solidarność Polski z sojuszniczymi wojskami m.in. w walkach w Afganistanie.
Kosiniak-Kamysz o wzroście wydatków na obronność: Pokój potrzebuje siły
- Budowanie silnej Polski, ochrona przed tymi, którzy sieją niepokój nie tylko wobec nas, ale także wobec naszych sąsiadów i przyjaciół to nasze priorytety. Polska jest państwem, które miłuje pokój. Ale pokój potrzebuje siły - dodał szef MON.
- Dlatego m.in. zwiększamy wydatki na obronność, modernizujemy Wojsko Polskie i budujemy sojusze - podsumował Kosiniak-Kamysz.













