Obecnie sankcje nałożone na Rosję obowiązują sześć miesięcy. W związku z tym co pół roku kraje członkowskie muszą jednomyślnie zgodzić się na wydłużenie ich obowiązywania. Za rządów Viktora Orbana Budapeszt wielokrotnie trzymał do ostatniego momentu w niepewności resztę stolic korzystając z możliwości weta. Stało się tak np. w styczniu 2025 r.
Najpierw Orban czekał na zaprzysiężenie Donalda Trumpa na prezydenta USA, a gdy do tego już doszło, domagał się gwarancji ws. tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Ostatecznie sankcje udało się przedłużyć ledwie na cztery dni przed ich wygaśnięciem.
Sankcje na Rosję. Węgry z nowym stanowiskiem
Polska była jednym z krajów, które optowały za tym, by wydłużyć okres obowiązywania sankcji z sześciu do 12 miesięcy. Dałoby to większą pewność i zwiększyłoby presję na Rosję.
- Węgry zasygnalizowały, że nie będą dłużej blokować możliwości takiego przedłużenia - przekazało unijne źródło.
Zmiana stanowiska Węgier ma związek z objęciem władzy przez rząd Petera Magyara, który dąży do naprawy relacji z Komisją Europejską i resztą państw członkowskich UE.
Nowy węgierski rząd zamierza odzyskać dostęp do zamrożonych unijnych pieniędzy. Odblokował ostatnio m.in. proces akcesyjny Ukrainy i Mołdawii, a Magyar ogłosił porozumienie z Ukrainą w sprawie praw mniejszości węgierskiej w tym kraju.
Węgry wycofują sprzeciw, a jak zareaguje Słowacja?
Węgry wycofały także sprzeciw wobec objęcia sankcjami patriarchy Moskwy Cyryla, nad którym rząd Orbana roztoczył parasol ochronny. W związku z tym Komisja Europejska zaproponowała wpisanie go na unijną czarną listę w ramach 21. pakietu sankcyjnego, nad którym trwają w UE prace.
O możliwości wydłużenia sankcji mają rozmawiać 17 czerwca ambasadorowie państw członkowskich. Nie jest jasne, jak zachowa się Słowacja, której premier Robert Fico do tej pory wspierał Orbana w wetowaniu działań wobec Kremla.
W związku ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia sankcji gospodarczych sprawę omówią również przywódcy państw członkowskich na unijnym szczycie, który rozpocznie się 18 czerwca w Brukseli. Obecne przedłużenie obowiązuje do końca lipca.
Dotąd UE nałożyła 20 pakietów sankcji na Rosję. Restrykcje obejmują m.in. zamrożenie aktywów rosyjskiego banku centralnego na około 200 mld euro, a także zakaz świadczenia usług finansowych, eksportu i importu towarów i usług oraz limit cenowy na rosyjską ropę.















