Brytyjskie służby nie podają "ze względów bezpieczeństwa", która elektrownia na wyspach został zaatakowana. "Daily Telegraph" wskazuje jednak, że prawdopodobnie była to jedna z mniejszych placówek i przerwa w działaniu nie miała wpływu na szersze dostawy prądu, ani produkcję energii w Wielkiej Brytanii. Ponadto niektóre fabryki i szpitale na wyspach posiadają własne generatory prądu.
Cyberataki z Iranu na państwa zachodnie. Cyberataki na Polskę też mogły być powiązane
Do ataku na brytyjską elektrownię miało dojść w tym samym czasie co do cyberataków na amerykańską infrastrukturę wodną. Jak przypomina "Daily Telegraph" pierwsze doniesienia o takowych pojawiły się 26 lipca w Minnesocie, potem podobne incydenty odnotowano w Michigan, Georgii, Dakocie Południowej i New Jersey. Ataki były skierowane na dziesiątki oczyszczalni ścieków i spowodowały m.in. podtopienia i spadki ciśnienia wody,
Administracja USA podała wtedy, że za incydentami prawdopodobnie stał Iran. Jak podaje brytyjski dziennik, od rozpoczęcia 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem, Teheran nasilił cyberataki na państwa zachodnie. Podejrzenia ataków powiązanych z Teheranem odnotowano m.in. w Polsce, Niemczech, Finlandii i Belgii oraz krajach Bliskiego Wschodu.
Agencje wywiadowcze przestrzegają przed atakami hakerów z obcych państw
Brytyjskie i amerykańskie agencje wywiadowcze wielokrotnie ostrzegały przed zagrożeniem ze strony hakerów z Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej atakującymi infrastrukturę krytyczną i instytucje rządowe. Wcześniejsze cyberataki na Wielką Brytanię doprowadziły m.in. do awarii systemów służby zdrowia, szkół i zakładów produkcyjnych, a także do kradzieży danych z firm handlowych i komisji wyborczej.
Jak ostrzegają eksperci, Wielka Brytania jest niewystarczająco przygotowana na cyberataki obcych państw. Brytyjska Komisja ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa oceniła w ubiegłym roku, że ryzyko irańskiego cyberataku na brytyjską infrastrukturę jest "mało prawdopodobne". Jak przypomniał "Daily Telegraph" rządowa ocena opublikowana w zeszłym miesiącu wskazała, że prawdopodobieństwo poważnego i skutecznego cyberataku na krajową infrastrukturę wynosi od 5 do 25 proc.













