W niedzielę, 24 maja, w Krakowie zorganizowano referendum. Dotyczyło ono odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Znane są już oficjalne wyniki - Miejska Komisja ds. Referendum poinformowała, że Miszalski został odwołany. Obowiązki prezydenta Krakowa tymczasowo pełnić będzie komisarz, którego wskaże rząd. Ten stan rzeczy potrwa do czasu wyboru nowego włodarza; prawdopodobny termin wyborów to przełom sierpnia i września br. Rady Miasta Krakowa nie odwołano - ze względu na zbyt niską frekwencję uznano referendum za nieważne. Dodajmy, że Miszalski i jego zastępcy będą pełnić swoje obowiązki do momentu powołania komisarza.
Ile zarabiał Aleksander Miszalski jako prezydent Krakowa?
Ilustrowany Kurier Codzienny w maju 2024 roku, krótko po wyborach na prezydenta Krakowa, przyjrzał się możliwym zarobkom Aleksandra Miszalskiego. Jeszcze zanim Rada Miasta Krakowa podjęła ostateczną decyzję w tej sprawie, IKC przedstawił szczegóły projektu uchwały, który firmował jej przewodniczący. Dziennikarze wskazywali, że na pensję włodarza miasta będzie się składało kilka elementów. Składowe przedstawiane w projekcie uchwały wynosiły:
- wynagrodzenie zasadnicze - 10 770 zł,
- dodatek funkcyjny - 4 100 zł,
- dodatek specjalny - 4 461 zł,
- dodatek za wieloletnią pracę (stażowe) - do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, tj. 2 154 zł.
Podane stawki to kwoty brutto, a ich łączna wysokość to niemal 21,5 tys. zł.
Tymczasem w 2025 roku serwis Love Kraków informował, że Aleksander Miszalski zarabia ponad 20,7 tys. zł brutto. To mniej niż jego poprzednik, Jacek Majchrowski. Wcześniejszy włodarz miasta w 2021 roku, przed podwyżką, mówił, że "w urzędzie miasta 670 osób ma wyższą pensję zasadniczą niż on". Zarabiał wtedy 12,5 tys. zł brutto. Ale po podwyżce, na którą zgodziła się Rada Miasta Krakowa, Majchrowski otrzymywał miesięcznie już ponad 21,4 tys. zł brutto, w tym 10,7 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, łącznie 8 561 zł za dodatki: funkcyjny i specjalny, a także 2 154 zł w ramach dodatku za wieloletnią pracę.
Pensje w Urzędzie Miasta Krakowa
Jednocześnie dziennikarze serwisu Love Kraków wskazywali, że wśród 3,4 tys. pracowników urzędu miasta (nie licząc osób przebywających na urlopach bezpłatnych i wychowawczych) wynagrodzenia są bardzo zróżnicowane. W 2025 roku najniższe zarobki oscylowały w granicach 4,8-5 tys. zł brutto. Przemysław Walaszczyk, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej UMK, wskazywał: "Osoby zarabiające najmniej otrzymują jedynie wynagrodzenie zasadnicze, bez dodatków. Najniższe wynagrodzenie w UMK otrzymuje pracownik zatrudniony na stanowisku młodszego kancelisty (umowa o pracę na czas określony)".
Jednocześnie rekordzista zarabiał wówczas 21,6 tys. zł brutto. W tym przypadku wśród części składowych wynagrodzenia znajdowały się: wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny, dodatek za wieloletnią pracę i fakultatywnie dodatek specjalny. Dodatek funkcyjny przysługuje głównym specjalistom i pracownikom na stanowiskach kierowniczych, a specjalny - osobie, której np. powierzono dodatkowe zadania.
"Najwyższe wynagrodzenia otrzymują osoby zatrudnione na stanowisku dyrektora magistratu, skarbnika miasta, sekretarza miasta, dyrektora departamentu czy zastępcy prezydenta" - tłumaczył cytowany przez serwis Walaszczyk.
Dziennikarze Love Kraków informowali, że zastępcy Aleksandra Miszalskiego - Stanisław Mazur, Łukasz Sęk, Stanisław Kracik i Maria Klaman - w 2025 roku zarabiali między 20 tys. a 21,3 tys. zł brutto. Przemysław Walaszczyk tłumaczył, że są to osoby o najszerszym zakresie obowiązków, ponoszące największą odpowiedzialność w związku ze swoimi funkcjami. "Odpowiadają za zarządzanie strategiczne i operacyjne" - wyjaśniał.
Ponadto dyrektor WKS wskazywał, że raz w roku pracownicy magistratu otrzymują tzw. dodatek okolicznościowy w związku z Dniem Samorządu Terytorialnego.
Majątek Aleksandra Miszalskiego
"Fakt" przeanalizował ostatnie oświadczenie majątkowe Aleksandra Miszalskiego. Wynika z niego, że wraz z żoną zgromadził oszczędności w wysokości ok. 120 tys. zł i 2 tys. euro. Ponadto odwołany włodarz Krakowa współdzieli z żoną samochód osobowy Renault Clio z 2017 roku.
Jest również współwłaścicielem domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych, którego wartość szacuje się na ok. 1,5 mln zł. Właścicielami połowy nieruchomości są Aleksander Miszalski z żoną, a drugiej połowy - jego rodzice. Odwołany prezydent Krakowa nie wykazał też w oświadczeniu zobowiązań finansowych przekraczających 10 tys. zł.
Kraków z gigantycznym zadłużeniem
Jeszcze w 2020 roku Kraków był zadłużony na ok. 3,5 mld zł. Gdy Aleksander Miszalski obejmował stanowisko prezydenta Krakowa - w 2024 roku - dług miasta wynosił ok. 6,8 mld zł. Tymczasem do końca 2026 roku szacowany dług ma wynieść prawie 9 mld zł (dokładnie 8,98 mld zł), a jego planowane dochody w roku bieżącym to 10,27 mld zł. Organizacja fact-checkingowa Demagog wskazała, że to oznacza, iż zadłużenie Krakowa jest na poziomie ok. 85-87 proc. dochodów miasta (dla porównania: dług Warszawy wynosi ok. 30-31 proc. dochodów).
Jednocześnie prof. Jacek Majchrowski - były prezydent Krakowa - w Rozmowie RMF poruszył temat zobowiązań stolicy Małopolski. - Zadłużenie miasta to była moja wina - mówił.
Wśród głównych przyczyn odwołania Aleksandra Miszalskiego wskazywano wprowadzenie Strefy Czystego Transportu (SCT) - wynika z sondażu exit poll, który Ogólnopolska Grupa Badawcza i Stan360 zorganizowały dla Polsat News. Tę odpowiedź wskazało 28,3 proc. respondentów, którzy uczestniczyli w referendum. Na drugim miejscu - 22 proc. głosów - znalazł się poziom zadłużenia miasta. 14,3 proc. badanych, którzy wzięli udział w referendum, jako powód uczestnictwa wskazało sposób zarządzania spółkami miejskimi oraz nepotyzm.











