Za uchyleniem immunitetu głosowało 93 deputowanych w 141-osobowym Sejmie, przeciw było dwóch, a trzech wstrzymało się od głosu.
Były premier Litwy z zarzutami
We wniosku prokurator generalnej Liwy Nidy Grunskiene, skierowanym do parlamentu, poinformowano, że Paluckas wraz z żoną Ilmą mógł nabyć majątek o wartości prawie 344 tys. 578 euro z nieujawnionych źródeł dochodów.
Według śledczych nielegalne wzbogacanie miało trwać od grudnia 2010 r. do grudnia 2024 r. Z nieujawnionych źródeł miały zostać zakupione przez premiera Litwy samochody, nieruchomości i papiery wartościowe.
Paluckas zapewnił jednak w Sejmie, że jest w stanie udokumentować pochodzenie środków i dysponuje odpowiednimi dokumentami, w tym deklaracjami majątkowymi, zeznaniami oraz materiałami przekazanymi w toku postępowania przygotowawczego.
W jego ocenie zgromadzone dowody powinny wystarczyć do tego, by uniknąć formułowania takich podejrzeń, jednak - jak zaznaczył - "decyzja należy do prokuratury".
Paluckas zgodził się, aby jego immunitet został uchylony w trybie uproszczonym, czyli bez powoływania specjalnej komisji w celu zbadania, czy dążenie do pociągnięcia posła do odpowiedzialności karnej nie jest zemstą polityczną.
- Nie chcę obciążać kolegów posłów. W państwie są ważniejsze sprawy, którym należy poświęcić czas - oznajmił polityk. Zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z mandatu poselskiego.
Pod koniec lipca ubiegłego roku Gitautas Paluckas ustąpił ze stanowiska premiera oraz przewodniczącego Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) w związku z zarzucanymi mu działaniami korupcyjnymi. Stanowisko premiera objęła Inga Ruginiene, a szefem LSDP, partii stanowiącej trzon obecnej koalicji rządzącej, został Mindaugas Sinkeviczius.












