"Członkowie rządu Tiszy nie będą ani oczekiwać gratulacji od marionetkowego prezydenta Tamasa Sulyoka, ani prosić o możliwość zrobienia z nim sobie wspólnego zdjęcia. Ani po otrzymaniu nominacji, ani po złożeniu przysięgi" - napisał Magyar na portalach społecznościowych.
W poniedziałek nowy węgierski premier napisał na Facebooku: "Polubcie ten wpis, jeśli uważacie, że prezydent Tamas Sulyok i marionetki (poprzedniego premiera) Viktora Orbana powinni natychmiast opuścić stanowiska!". Do wtorku wpis zebrał ponad 360 tys. polubień.
Magyar ponownie uderza w prezydenta. Nie przyjmą od niego gratulacji
Magyar wezwał Sulyoka do złożenia rezygnacji w noc wyborczą, a następnie wielokrotnie zapowiadał, że jeśli Sulyok nie poda się do dymisji, zostanie usunięty z urzędu. W przemówieniu, jakie wygłosił w sobotę po zaprzysiężeniu na urząd premiera, ponownie wezwał obecnego na sali Sulyoka do dymisji.
Kancelaria prezydenta odpowiedziała w sobotę, że "status prezydenta i warunki sprawowania tego urzędu są jasno zdefiniowane przez konstytucję". Kadencja Sulyoka, wybranego głosami partii Fidesz Orbana, trwa do marca 2029 roku.
W poniedziałek komisje parlamentarne rozpoczęły przesłuchania kandydatów na ministrów w rządzie Magyara. Szefów resortów powoła we wtorek szef państwa na wniosek premiera. Następnie Magyar przedstawi ministrów, a ci złożą przysięgę.













