Mateusz Morawiecki był pytany 14 maja na konferencji prasowej w Sejmie o ostatnie posiedzenie klubu PiS oraz o przyszłość Stowarzyszenia Rozwój Plus. Według doniesień medialnych, prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania w środę miał "ostrzegać", że żadne stowarzyszenia nie będą mogły działać w ramach partii.
Były premier przekazał, że podczas środowego posiedzenia klubu pokazywał, że "nie można poszerzać elektoratu, czy walczyć o poszerzenie elektoratu zawężając przekaz". - Dlatego akurat 12 maja zarejestrowane zostało stowarzyszenie Rozwój Plus - poinformował Morawiecki.
- Mamy pierwsze grupy eksperckie, będziemy pracowali nad tematami demograficznymi, pogłębiali różne prace, które już się do tej pory toczą. Idziemy do przodu z paroma projektami, które bardzo mocno potem będą mogły stanowić podglebie programowe dla Prawa i Sprawiedliwości.
- Ja akurat oczywiście widzę tutaj pełną kompatybilność, pełną spójność naszych działań z szeroko rozumianym naszym obozem patriotycznym - zapewnił polityk.
Burzliwe posiedzenie czy burza medialna?
W kontekście środowego posiedzenia klubu - które, według mediów, przebiegło w bardzo burzliwej atmosferze - Morawiecki podkreślił, że dyskusja była "bardzo dobra".
Według niego, szereg wniosków medialnych dotyczących tego spotkania jest nieprawdziwa. Zaznaczył, że tematy poruszone podczas posiedzenia są sprawami wewnętrznymi klubu. - Ale atmosfera spotkania była "rzeczywiście oczyszczająca, dobra" - ocenił.
- Zdecydowanie była to raczej deeskalacja, a nie eskalacja, zdecydowanie jednocząca, a nie rozłamowa - dodał Morawiecki.












