- Mówimy o kryminalistach, gwałcicielach, bardzo złych ludziach - mówił w czwartek w Brukseli minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna na temat planów utworzenia przez państwa UE czarnej listy.
Nowy pomysł w UE. Czarna lista rosyjskich weteranów
Jak powiedział minister, Estonia stworzyła już taką czarną listę. Znalazło się na niej 600 nazwisk. - Ale Estonia nie może tego robić sama. Potrzebujemy skoordynowanego działania UE. Musimy zakazać wjazdu do strefy Schengen każdej osobie, to dużo pracy - podkreślił Tsahkna.
Według niego utworzenie takiej czarnej listy nie wymaga nakładania osobnych sankcji, ponieważ każde państwo należące do strefy Schengen ma listę osób objętych zakazem wjazdu.
- Dlatego będę dzisiaj pytał ministrów, czy jesteśmy gotowi na zakończenie wojny w Ukrainie w tym zakresie - zapowiedział.
Tsahkna będzie się też domagał rewizji polityki UE wobec Kuby. - Przyjęliśmy ją w 2016 roku, teraz jest rok 2026 i Unia Europejska nadal wspiera finansowo różne projekty. Wspieramy więc reżim, który tak naprawdę wspiera Rosję i również nie jest demokratyczny - zaznaczył.













