W skrócie
- Niemcy zapowiadają poparcie dla sankcji wobec odpowiedzialnych za blokadę cieśniny Ormuz.
- Szef niemieckiego MSZ wyraził sceptycyzm wobec rozszerzenia unijnej misji Aspides na cieśninę Ormuz i podkreślił konieczność konsultacji z Izraelem i USA.
- Podkreślono, że Ukraina pozostaje priorytetem dla bezpieczeństwa europejskiego, a Niemcy i UE popierają sankcje energetyczne wobec Rosji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Niemcy mają opowiedzieć się za sankcjami wobec tych, którzy są odpowiedzialni za blokadę cieśniny Ormuz - powiedział w poniedziałek szef tamtejszego MSZ Johann Wadephul.
Ocenił, że takie działanie wyśle jasny sygnał wsparcia ze strony Unii Europejskiej wobec jej partnerów w Zatoce Perskiej. Co więcej, jest logiczną odpowiedzią na blokadę, która wywołuje globalne wstrząsy.
Dodał, że ich skala będzie tematem poniedziałkowego spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. - Przez Zatokę Perską eksportowana jest nie tylko ropa i gaz, ale na przykład także wiele nawozów. Jeśli transporty te zostaną wstrzymane, może to mieć również wpływ na ceny żywności i bezpieczeństwo żywnościowe na całym świecie - powiedział.
Wojna w Iranie. Ukraina pozostaje europejskim pryjorytetem
Szef niemieckiego MSZ przyznał jednak, że nadal jest sceptyczny wobec planu rozszerzenia na cieśninę Ormuz unijnej misji Aspides na Morzu Czerwonym. - To jest moje stanowisko i stanowisko rządu federalnego. Chcemy się najpierw dowiedzieć od Izraela i USA, kiedy zamierzają osiągnąć swoje cele militarne w Iranie - powiedział, dodając, że dopiero wtedy będzie można przejść do "definiowania architektury bezpieczeństwa dla całego regionu".
Wadephul zauważył, że nie widzi też, aby NATO podjęło jakąkolwiek decyzję odnośnie cieśniny Ormuz. Przyznał jednak, że ministrowie krajów UE również omówią tę kwestię gdyż "każdy jest zainteresowany zagwarantowaniem swobody żeglugi morskiej".
Minister dodał, że wrócił właśnie z podróży po Bliskim i Środkowym Wschodzie i wszystkie odwiedzone przez niego państwa są w szoku, że Iran atakuje kraje, które jak dotąd nie wzięły udziału w działaniach wojskowych podjętych przez USA i Izrael. Powiedział, że państwa te mają nadzieję na podjęcie m.in. przez Niemcy konkretnych kroków dyplomatycznych w kierunku rozwiązania konfliktu.
- Jednocześnie jest pewne i widzimy to każdego dnia tej wojny, że reżim irański stanowi poważne zagrożenie dla całego regionu, dla swobody żeglugi morskiej i dla światowego rozwoju gospodarczego. Zagrożenie to zdecydowanie nie może trwać dalej, co do tego jesteśmy całkowicie zgodni z naszymi partnerami i naszymi przyjaciółmi w Izraelu i Stanach Zjednoczonych - powiedział.
Wadephul podkreślił, że pomimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, Ukraina pozostaje priorytetem numer jeden w zakresie bezpieczeństwa europejskiego. Powiedział, że nie do przyjęcia jest dalsze blokowanie 90 mld euro pożyczki dla Kijowa i ocenił, że kto to robi, gra na rękę Rosji. Dodał też, że rosnące ceny ropy i gazy zasilają rosyjską kasę wojenną, tym bardziej więc Niemcy i UE popierają sankcje energetyczne wobec Moskwy. - Złagodzenie sankcji w tej chwili jest zdecydowanie niewłaściwym krokiem - stwierdził szef niemieckiej dyplomacji.













