W piątek Sejm zagłosował nad wnioskiem o odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu ustawy o zmianie ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Za odrzuceniem wniosku głosowało 203 posłów, przeciw było 211, natomiast 12 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.
Sejm zdecydował. Prezydencki projekt o CPK trafia do komisji
Jeszcze w czwartek posłowie opozycji bronili projektu prezydenta, a koalicja rządowa przekonywała, że budowa CPK jest realizowana.
- Stwierdzam, że Sejm ten wniosek odrzucił, a tym samym skierował ten projekt ustawy do Komisji Infrastruktury w celu rozpatrzenia - powiedział Szymon Hołownia, marszałek Sejmu tuż po głosowaniu.
Sekretarz stanu w resorcie infrastruktury tłumaczył w czwartek, że obecny rząd przygotował nowy wieloletni plan dla CPK i przyspieszył prace nad inwestycjami w lotnisko i kolej. Maciej Lasek dodawał, że otoczenie prezydenta wprowadza go w błąd, jeśli chodzi o założenia Centralnego Portu Komunikacyjnego za czasów PiS.
Sejmowy brak zgody na odrzucenie prezydenckiego projektu ustawy o CPK wywołał gromki aplauz opozycji w parlamencie.
Prezydent chce powrotu do pierwotnego planu na CPK
Projekt autorska Karola Nawrockiego zakłada zakończenie budowy lotniska pod Baranowem i uruchomienie operacji lotniczych do końca 2031 roku. Wyznacza też termin w 2032 roku jako zakończenie działalności lotniska Chopina. W przypadku linii kolejowej przebiegającej przez tunel w Łodzi, węzła CPK i linii Warszawa-Łódź, termin zakończenia tych inwestycji określono na koniec 2030 r.
Według projektu długość linii kolejowych, dla których złożono wnioski o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w 2030 r., ma wynosić przynajmniej 1338 km, a prędkość eksploatacyjna na nowych liniach kolejowych miała wynosić 250 km/h.
Wielu ekspertów i krytyków prezydenckiej ustawy przekonywało, że są to zmiany stwarzające ryzyko dla dalszej działalności lokalnych lotnisk i całego ruchu pasażerskiego w kraju.
Prezydencki projekt ustawy o CPK trafi teraz do Komisji Infrastruktury, a następnie ponownie do Sejmu, gdzie będzie dalej procedowany.












