W skrócie
- W Sejmie zaplanowano pierwsze czytanie projektu nowelizacji Kodeksu pracy, który ma zwiększyć ochronę pracowników przed mobbingiem.
- Projekt zakłada uproszczenie definicji mobbingu, co ma wpłynąć na ułatwienie jego udowodnienia przed sądem.
- Zmiany przewidują podwyższenie minimalnej kwoty zadośćuczynienia za mobbing do poziomu sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Po zmianach w Kodeksie pracy ma być łatwiej udowodnić mobbing przed sądem. - Obecnie pracownicy wygrywają około 10 proc. wszystkich spraw - powiedziała w rozmowie z PAP adw. Dorota Dudek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Jak podkreśliła, nękanie w miejscu pracy jest nadal powszechnym zjawiskiem.
Sejm zajmie się nowymi przepisami ws. mobbingu
Posłowie zajmą się w środę rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego. Zmiany mają a celu przede wszystkim uproszczenie definicji mobbingu. Chodzi o zachowania mające charakter nawracający, powtarzający się lub stały, które pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy.
W projekcie uznano, że mobbing może mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny, a także uniezależniono uznanie tego działania od intencjonalności czynów sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku. Za mobbing będzie też uznawane nakazywanie lub zachęcanie do takich zachowań. "Obecna definicja mobbingu jest nieczytelna i mało zrozumiała zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Aby zachowanie było uznane za mobbing, kilka elementów musi wystąpić równolegle" - argumentował resort pracy.
- Obecna definicja mobbingu jest skomplikowana. To przekładało się na ogromny problem z udowodnieniem swoich praw przed sądem. Statystycznie pracownicy wygrywają tylko 10 proc. wszystkich spraw o mobbing - mówiła Dudek.
Odszkodowanie za mobbing ma być większe
Ustawa ma jednocześnie chronić przed fałszywymi oskarżeniami - za mobbing nie będą mogły być uznane uzasadnione i wyrażone we właściwej formie zachowania wobec pracownika, w szczególności rozliczanie z powierzonej pracy lub jej krytyka.
Resort pracy zamierza zmienić również zasady ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z mobbingiem. Minimalna kwota ma bowiem wynieść sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia, co w 2026 r. oznacza ponad 28 tys. zł, przy czym sąd może nakazać wypłatę jeszcze wyższej kwoty. - Jestem zwolenniczką wyższego zadośćuczynienia jako bardziej adekwatnego. Obawiam się również, że przez jakiś czas praktyka orzecznicza może zatrzymywać się na tym dolnym progu - powiedziała PAP radca prawny dr Monika Wieczorek.











