Projekt zakłada dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla najniżej zarabiających artystów zawodowych. Wsparcie miałoby objąć osoby, których dochody z ostatnich trzech lat nie przekraczały 125 proc. płacy minimalnej.
Wirtualna Polska wskazuje, że propozycja wywołała debatę publiczną. Krytycy projektu zwracali uwagę, że państwo chce objąć dodatkowym wsparciem wyłącznie jedną grupę zawodową, choć problem nieregularnych i niskich dochodów dotyczy również innych grup społecznych.
Ministerstwo sprawdza nastroje. Polacy mówią nie
Jak informuje serwis, Ministerstwo Kultury zapłaciło 8 tys. zł za badanie opinii publicznej dotyczące projektu ustawy. Według wyników, do których dotarli dziennikarze, dopłaty do składek dla najniżej zarabiających artystów popiera 22 proc. respondentów, a przeciw jest 58 proc. badanych.
Badanie pokazało także, że podobne dopłaty dla innych grup zawodowych również nie cieszą się dużym poparciem. Przeciw takim rozwiązaniom opowiedziało się 46 proc. respondentów, a poparło je 27 proc.
ZOBACZ TAKŻE: Spór o dopłaty do składek dla artystów. Część może wybrać fikcyjny etat
Mimo sceptycyzmu, ankietowani nie wykazali negatywnego stosunku do kultury i samych twórców. Aż 80 proc. respondentów uznało kulturę za dobro wspólne, które powinno być chronione przez państwo, a 72 proc. pozytywnie oceniło znaczenie pracy polskich artystów.
Wyniki sondażu nie zmieniają planów resortu
WP podaje, że mimo niekorzystnych wyników badania Ministerstwo Kultury nie zamierza wycofywać się z projektu. Zamiast tego resort rozpoczął działania promocyjne. Według ustaleń portalu w sierpniu ministerstwo przeznaczyło ponad 60 tys. zł na kampanię radiową promującą ustawę.
Około 3,6 tys. zł kosztowała produkcja spotów, a około 57 tys. zł ich emisja w regionalnych rozgłośniach. Nieoficjalnie wiadomo również, że wraz z powrotem prac nad projektem w Sejmie planowane są kolejne działania informacyjne dotyczące ustawy.









